Putin powiedział, że Rosja nie będzie zniżać się do "poziomu 'kuchennej' nieodpowiedzialnej dyplomacji", ale rezerwuje sobie prawo do odpowiedzi na amerykańskie sankcje.

Jak dodał, "dalsze kroki w sprawie odbudowy rosyjsko-amerykańskich stosunków będą podejmowane po wzięciu pod uwagę polityki, jaką będzie prowadzić administracja prezydenta Donalda Trumpa".

>>> Czytaj też: "NYT": Barack Obama nareszcie ukarał Rosję. Trump będzie miał kłopoty