Od 1 lipca Estonia po raz pierwszy od przystąpienia do Unii Europejskiej będzie przewodniczyć Radzie UE.

Ambasador Estonii Harri Tiido pytany przez PAP o priorytety prezydencji podkreślił, że cele Estonii to przede wszystkim znalezienie równowagi pomiędzy różnymi interesami. „To jest nasz slogan: równowaga” – powiedział.

„Inne cele estońskiej prezydencji to innowacyjność, również w sferze gospodarki, bezpieczna Europa, rynek cyfrowy, a także podtrzymanie tych wszystkich celów – w jaki sposób postaramy się je osiągnąć nie wiem w tej chwili, natomiast najważniejsze jest pogodzenie ich wszystkich, bo każdy kraj może mieć inne priorytety” – dodał.

Tiido podkreślił zwłaszcza dwa cele prezydencji estońskiej: cyfryzację w Europie oraz program Partnerstwo Wschodnie.

„Partnerstwo Wschodnie jest ważne dla Polski i Estonii, ale szczyt Partnerstwa Wschodniego podczas naszej prezydencji odbędzie się w Brukseli po to, żeby pokazać, że jest to sprawa i interes nie tylko Polski i Estonii, ale całej Unii Europejskiej” – zaznaczył.

Partnerstwo Wschodnie to realizowany od 2009 r. unijny projekt mający na celu pogłębianie współpracy z Białorusią, Ukrainą, Mołdawią, Gruzją, Armenią i Azerbejdżanem. Projekt został zainicjowany przez Polskę i Szwecję.

Ambasador zaznaczył, że kolejnym priorytetem prezydencji Estonii będzie także wolność przekazywania danych. „Mamy wolność podróżowania po UE i chcielibyśmy dodać do tego wolność przesyłu danych" - powiedział.

Ppytany przez PAP, które priorytety estońskiej prezydencji są według niego szansą na głębszą współpracę między Polską i Estonią Tiido odpowiedział, że jednym z nich jest z pewnością Partnerstwo Wschodnie oraz bezpieczeństwo.

„Już w tej chwili bardzo współpracujemy w tej kwestii, mamy zwiększoną obecność NATO na wschodniej flance UE, natomiast widzę też duże możliwości współpracy w sferze cyfryzacji, ponieważ Polska podąża w tym samym kierunku, co Estonia” – stwierdził.

Na pytanie, jakie działania w trakcie negocjacji dot. Brexitu zamierza podjąć Estonia Tiido podkreślił, że Brexit nie jest priorytetem prezydencji estońskiej.

„To już się stało i po prostu musimy się z tym jakoś uporać. Ta sytuacja już trwa, tak więc mamy nadzieję, że doprowadzimy pierwszą fazę Brexitu podczas prezydencji do końca, natomiast nie będzie to główny temat" – zaznaczył.

„Mamy tutaj też wspólne zainteresowanie z Polską, jeżeli chodzi o obecność obywateli UE w Wielkiej Brytanii. To nas na pewno łączy” – dodał.

Jak zaznaczył Tiido Polskę i Estonię łączy także chęć dobrej i konstruktywnej współpracy pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską w przyszłości.

Estonia jest członkiem UE od 2004 r., a od 2011 r. należy do strefy euro. Po zakończeniu prezydencji w Radzie UE z końcem 2017 r. Estonia już na początku przyszłego roku rozpocznie obchody 100-lecia ogłoszenia niepodległości.

Estonia pierwotnie miała sprawować przewodnictwo w UE dopiero od 2018 r. Harmonogram rotacyjnej prezydencji został jednak przesunięty ze względu na rozpoczęty przez Wielką Brytanię proces wychodzenia z Unii. Po Estonii przewodnictwo w Radzie UE przejmie Bułgaria, a następnie Austria. Kraj prezydencki przewodniczy posiedzeniom tej instytucji na wszystkich szczeblach, pomagając zapewnić ciągłość prac UE. W pierwszej połowie 2017 r. prezydencję sprawowała Malta.

Mateusz Roszak. (PAP)