Kraje, które odmówią przyjmowania azylantów – jak podkreśla PE - będą zagrożone utratą funduszy europejskich.

Wedle obecnego systemu pierwszy kraj UE, w którym znajdzie się uchodźca ubiegający się o azyl, musi rozpocząć odpowiednie procedury administracyjne i jeśli taka osoba kwalifikuje się do otrzymania statusu azylanta, musi jej ten status przyznać. Według Parlamentu Europejskiego stawia to w trudnej sytuacji kraje z zewnętrzną granicą UE, do których dociera najwięcej uchodźców.

Po reformie państwo, do którego przybywa osoba ubiegająca się o azyl, nie byłoby już automatycznie i wyłącznie odpowiedzialne za rozpatrzenie jej wniosku. Zamiast tego osoby ubiegające się o azyl byłyby rozmieszczane we wszystkich krajach UE "automatycznie i szybko".

Za takimi rozwiązaniami w czwartek opowiedziało się 390 europosłów, 175 było przeciw, a 44 wstrzymało się od głosu.

Parlament przyjął w ten sposób tzw. mandat negocjacyjny, a parlamentarni negocjatorzy mogą rozpocząć rozmowy z rządami państw UE, gdy tylko kraje członkowskie osiągną wspólne stanowisko w tej sprawie.

Jak wskazuje PE, proponowane zmiany w tak zwanych przepisach dublińskich mają na celu "zlikwidowanie słabości obecnego systemu i zapewnienie, że państwa UE przyjmą odpowiedzialność, akceptując sprawiedliwe rozmieszczenie osób ubiegających się o azyl w UE".

"Ponieważ Parlament Europejski jest gotowy do rozpoczęcia negocjacji, wzywam Radę Unii Europejskiej do jak najszybszego przyjęcia wspólnego stanowiska, co umożliwi rozpoczęcie negocjacji trójstronnych i jak najszybsze wprowadzenie w życie dobrze funkcjonującego, nowego, prawdziwie europejskiego systemu azylowego" – powiedziała w czwartek europosłanka Cecilia Wikstroem (ALDE), odpowiedzialna za prace nad reformą systemu azylowego.

Rozporządzenie dublińskie jest prawem UE określającym, które państwo UE jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej. Prawo do ubiegania się o azyl jest określone w konwencji genewskiej, podpisanej przez wszystkie państwa członkowskie UE i włączonej do traktatów UE.

Decyzja Komisji ds. Wolności Obywatelskich o zgodzie na rozpoczęcie rozmów z krajami członkowskimi w ramach Rady UE została ogłoszona podczas otwarcia sesji w Strasburgu w poniedziałek. Ponieważ do wtorku o północy ponad 76 posłów sprzeciwiło się tej decyzji, głosowanie nad mandatem dodano do czwartkowego porządku obrad.

Ze Strasburga Łukasz Osiński (PAP)