Umowę zakupu systemu Patriot w ramach pierwszej fazy programu "Wisła" Błaszczak podpisał w środę w obecności m.in. prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego.

Dostawa dwóch baterii tego systemu jest planowana do końca 2022 roku, zaś osiągnięcie wstępnej gotowości operacyjnej ma nastąpić na przełomie 2023 i 2024 r. Płatności zostały rozłożone na lata 2018-22. Ostateczny koszt I fazy Programu "Wisła" wyniósł 4 mld 750 mln dolarów.

Błaszczak, pytany w czwartek w radiowych Sygnałach Dnia, kiedy do Polski trafią kolejne baterie odparł, że negocjacje w tej sprawie zaczną się "niebawem". "Negocjacje na temat drugiej fazy (programu +Wisła+) zaczniemy już w kwietniu" - przekazał szef MON.

W ubiegłym tygodniu zostały podpisane warte prawie 950 mln zł umowy offsetowe związane z kontraktem, dotyczące transferu technologii i udziału polskiego przemysłu w dostawach i obsłudze zestawów Patriot dla polskich sił zbrojnych. Szef MON zwracał uwagę, że środki z realizacji tych umów trafią głównie do firm Polskiej Grupy Zbrojeniowej i przyczynią się do rozwoju sektora zbrojeniowego w Polsce.

Były szef MON Tomasz Siemoniak (PO) mówił w środę, że decyzję o rozpoczęciu rozmów z Amerykanami w sprawie Patriotów podjął rząd Ewy Kopacz. "Także przyjmuję z jednej strony z zadowoleniem, że decyzja jest dobra, jest kontynuacją poprzednich prac. Z drugiej strony (przyjmuję to) z mieszanymi uczuciami, ponieważ zmarnowano trochę czasu, mało wiemy o samym kontrakcie" - zaznaczył polityk PO.

"Opozycja z jednej strony mówi o tym, że jest współautorem sukcesu, a z drugiej, że to nie jest sukces. Powinni się zdecydować, bo sami sobie zaprzeczają" - oświadczył Błaszczak komentując słowa Siemoniaka. Jak mówił, koalicja PO-PSL miała osiem lat na sfinalizowanie kontraktu na Patrioty. "W kampanii wyborczej rzeczywiście obiecano wtedy bardzo wiele (...), tylko nic nie stało się konkretnego, tzw. żadnej umowy nie podpisano" - stwierdził.

Błaszczak podkreślił, że system Patriot "będzie funkcjonował bez względu na to, kto będzie w Polsce rządził". "Trzeba o tym pamiętać" - zaznaczył.

Podstawowym zadaniem systemu "Wisła", którego uzbrojeniem będą zestawy Patriot, ma być zwalczanie taktycznych rakiet balistycznych krótkiego zasięgu, w tym pocisków ze zdolnością manewrowania. System IBCS ma monitorować przestrzeń powietrzną, rozpoznawać typy zagrożenia (samolot, pocisk) i zwalczać go w ciągu kilkunastu sekund. W pierwszej fazie Polska kupuje pociski PAC-3 MSE przeznaczone do zwalczania pocisków balistycznych, także zdolnych do manewrowania.

Do pierwszej fazy programu należy 10 umów - pięć z rządem USA (umowa główna dostawy, dwie umowy szkoleniowe, umowa na sprzęt kryptograficzny i umowa na elementy systemu łączności Link-16) oraz pięć umów krajowych - na pojazdy Jelcz, mobilne węzły łączności, pojazdy do transportu pocisków przechwytujących, kabiny stanowisk łączności, kierowania i dowodzenia.

>>> Czytaj też: Patrioty za ponad 16 mld zł podpisane. Druga faza programu "Wisła" będzie znacznie droższa