Sąd wydał ostateczny wyrok 12 lutego, ale Vivendi poinformował o nim dopiero wczoraj. Londyński sąd rozstrzygał spór między Vivendi a Elektrimem w sprawie tzw. trzeciej umowy inwestycyjnej z 2001 roku. Umowa dotyczy spółki Elektirm Telekomunikacja oraz jej inwestycji w Polską Telefonię Cyfrową.

Zgodnie z umową Elektrim sprzedał za 100 mln euro 2 proc. udziałów ET spółce Ymer, która była kontrolowana przez Vivendi. Dzięki tej transakcji udział francuskiej firmy w kapitale ET wzrósł do 51 proc., a Elektrimu zmalał do 49 proc. Ponadto w zamian za 640 mln euro Elektrim wniósł do ET udziały spółek telekomunikacyjnych i telewizji kablowych. Te udziały ET później sprzedało. W chwili podpisania trzeciej umowy inwestycyjnej ET kontrolowało pakiet 48 proc. udziałów PTC oraz było właścicielem dwóch spółek, które miały w sumie 3 proc. udziałów operatora sieci komórkowej Era.

Dość szybko zaczął się spór udziałowców ET o to, czy trzecia umowa inwestycyjna weszła w życie. W sierpniu 2003 r. i Elektrim, i Vivendi wystąpili do sądu arbitrażowego w Londynie. 19 marca 2008 r. sąd wydał wyrok częściowy, w którym uznał, że Elektrim złamał podstawową zasadę umowy inwestycyjnej, systematycznie podejmując działania przeciwko interesom ET, a zgodnie z własnymi interesami oraz przez odmowę uznania prawa ET do korzyści ekonomicznych z udziałów w PTC. Wszystkie roszczenia Elektrimu względem Vivendi zostały oddalone.

Elektrim znajduje się w upadłości z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. Vivendi stara się o uznanie swoich wierzytelności wobec polskiej spółki. Ich wpisania odmówił syndyk masy upadłościowej. Sędzia komisarz protest Vivendi w sprawie decyzji syndyka rozpatrzy 30 marca.

- Vivendi jest największym wierzycielem Elektrimu, a wyrok LCIA potwierdza roszczenie, o uznanie którego Vivendi zwróciło się w postępowaniu upadłościowym Elektrimu - stwierdzono w komunikacie Vivendi.

Londyński spór prawny nie był jedynym, jaki toczy się w sprawie 48-proc. pakietu udziałów PTC. Nie zamknięta jest m.in. sprawa uznania wyroku Sądu Arbitrażowego w Wiedniu. Wiedeński trybunał w listopadzie 2004 roku stwierdził, że ET nigdy nie był właścicielem spornego pakietu i nakazał go Elektirmowi odzyskać, wyznaczając termin. Elektrim go nie dotrzymał, co sprawiło, że pakiet przejęła grupa Deutsche Telekom. Vivendi kwestionuje to, że DT jest właścicielem spornego pakietu.

Hamid Akhaven, prezes T-Mobile, komórkowego ramienia Deutsche Telekom, nie odpowiedział w ubiegłym tygodniu na pytanie polskich dziennikarzy, czy T-Mobile rozmawia z Vivendi na temat zakończenia sporu. Stwierdził, że obecnie spór nie ma wpływu na działalność operacyjną PTC i jej wyniki.

643 mln euro otrzymał według londyńskiego sądu Elektrim od Deutsche Telekom w 2006 roku za pakiet 48 proc. udziałów PTC