Airbusowi grozi pierwsze odwołanie kontraktu na A380

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 czerwca 2009, 22:21
Zachodnioeuropejskiemu konsorcjum Airbus grozi pierwsze odwołanie kontraktu na produkowany przez niego największy samolot pasażerski świata A380 - podał w poniedziałek w swym wydaniu internetowym niemiecki tygodnik ekonomiczny "WirtschaftsWoche".

Informację taką uzyskał od szefa firmy leasingowej ILFC Stevena Udvar-Hazy'ego, uczestniczącego w dorocznym posiedzeniu Międzynarodowego Stowarzyszenia Transportu Powietrznego (IATA) w stolicy Malezji Kuala Lumpur. "Sprawdzamy, czy rzeczywiście weźmiemy naszych dziesięć samolotów" - powiedział rozmówca "WirtschaftsWoche". Według niego, nie jest jeszcze jasne, czy ILFC przesunie termin realizacji umowy, czy też całkowicie z niej zrezygnuje. Zgodnie z warunkami kontraktu, do czerwca br. można go odwołać bez ponoszenia jakichkolwiek kar finansowych.

"Możemy sobie również wyobrazić, że zamiast A380 weźmiemy inne samoloty" - zaznaczył Udvar-Hazy. Transakcja z Airbusem opiewa na około 3 mld euro. Jak powiedział rozmówca "WirtschaftsWoche", zainteresowanie towarzystw lotniczych A380 spada, zwłaszcza w Chinach. Również dla towarzystw leasingowych maszyna ta jest droga, bowiem koszt jej adaptacji przy zmianie użytkownika wynosi 25 mln dolarów.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj