statystyki

Na hodowli ślimaków można nieźle zarobić

7 lipca 2009, 10:02 | Aktualizacja: 08.07.2009, 09:24
Źródło:GP/forsal.pl

Do hodowli ślimaków potrzeba nieco ziemi oraz specjalnych pomieszczeń. Jednak to zajęcie się opłaca – za 10 ton utuczonych ślimaków można dostać nawet 200 tys. zł.

Reklama

Reklama

Na polskich stołach pojawiają się już nie tylko tradycyjne potrawy, ale również te bardziej niestandardowe. Musi jednak minąć trochę czasu, by Polacy docenili kolejne nowości. Tak było w przypadku owoców morza. Następne w kolejce są ślimaki – nie tylko rodzime winniczki, ale również ślimaki afrykańskie. Już teraz istnieją w Polsce hodowle ślimaków afrykańskich. Odbiorcami nadal są jednak firmy zagraniczne.

– Nasi odbiorcy to przetwórnie we Włoszech i Hiszpanii. W Polsce dostarczamy ślimaki tylko do zaprzyjaźnionych restauracji – mówi Grzegorz Skalmowski, właściciel Gospodarstwa Rolnego Snails Garden i zdobywca wyróżnienia w kategorii Mikro w V Edycji Konkursu o tytuł Mikroprzedsiębiorcy roku 2009.

– U nas nadal bardziej popularny jest winniczek ze względu na cenę i występowanie w przyrodzie. Sądzę jednak, że to się zmieni. Ślimak winniczek jest pod ochroną i jego populacja w przyrodzie maleje z roku na rok. Już w tym roku przetwórnie w Polsce wyraziły więc zainteresowanie ślimakiem hodowlanym. Warto dodać, że ślimak afrykański rośnie sześciokrotnie szybciej od swojego kuzyna winniczka i jest towarem ekskluzywnym – dodaje.

Wiedza jest konieczna

Hodowla ślimaka afrykańskiego jest więc przyszłościowym pomysłem na biznes. Wymaga jednak odpowiedniego przygotowania. Trzeba bowiem nauczyć się chowu.

– Z myślą o hodowli ślimaków przeprowadziłem się na wieś. Znalazłem ogłoszenie w gazecie o małej przetwórni ślimaka, która równocześnie gwarantowała naukę jego chowu. Jak się okazało później – przetwórnia sprzedała ślimaki zarodowe, ale nie za bardzo umiała pomóc w chowie. Tak więc metodą prób i błędów dochodziłem do własnych doświadczeń. Dla mnie najważniejszy był wyjazd do Francji, gdzie na własne oczy zobaczyłem, z czym przyjdzie mi się zetknąć na skalę towarową. Tam też sprawdziłem swoją wiedzę na ten temat – tłumaczy Grzegorz Skalmowski.

Dodaje, że w czasie gdy zaczynał, czyli w 2003 roku, nie było zbyt wielu informacji na ten temat. Obecnie hodowcom jest dużo łatwiej. On sam udziela porad i szkoli przyszłych hodowców.

Pomieszczenia i teren

Co jest jednak potrzebne, by móc zacząć hodować ślimaki afrykańskie? Przede wszystkim same ślimaki, które właściwie kupuje się tylko raz. Wystarczy zakupić ok. 1000–3000 ślimaków matecznych (reproduktorów), których cena waha się od 0,50 zł do 2 zł za sztukę w zależności gatunku i liczby.

– Z jednego ślimaka można uzyskać około 100 następnych. Część z nich zostaje uśpiona i wysuszona na następny rok. Jest to typowa hibernacja – przez tydzień nie daje się ślimakom jeść ani pić. Do tego ciepły wiatr powoduje, że ślimaki jakby zasypiają. Później należy je przechowywać w chłodnym miejscu, chłodni lub np. piwnicy przy temp. poniżej 6 stopni – tłumaczy Grzegorz Skalmowski.

Dodaje, że konieczna jest również ziemia. Żeby założyć hodowlę ślimaków jadalnych, trzeba mieć minimum 200–300 mkw. ziemi. Zapewnia ona utuczenie 1 tony ślimaków. Na 10 ton potrzebna jest już powierzchnia dziesięć razy większa. Poza gruntem potrzebne są również pomieszczenia, w których znajdują się ślimaki na różnym etapie rozwoju. Najłatwiej jest kupić ziemię od razu z jakimiś budynkami na niej, chociażby kurnikiem. Przystosowanie pomieszczeń do hodowli jest bowiem łatwiejsze i tańsze od budowania ich od podstaw. Wystarczy bowiem około 20 tys. zł.

– Dla hodowli wystarcza jedno pomieszczenie około 30 mkw. W nim możemy umieścić ślimaki mateczne, które zniosą jajeczka na około 10 ton tuczu. Do tego trzeba także dodać pomieszczenie o wymiarze około 5 mkw. na inkubację jaj oraz kolejne 15 mkw. na magazyn paszowy – tłumaczy Grzegorz Skalmowski. W największym pomieszczeniu, przeznaczonym dla ślimaków matecznych, muszą panować odpowiednie warunki. W przypadku ślimaka afrykańskiego wymagane jest utrzymanie klimatu śródziemnomorskiego.

– Aby go zachować, trzeba zadbać o ogrzewanie, by utrzymać średnią temperaturę około 20 stopni C, przy czym w nocy musi być trochę chłodniej, a w dzień nieco cieplej. Wilgotność powietrza musi wynosić około 70–90 proc. Trzeba również zmywać resztki i odchody oraz nawilżać ślimaki. Najlepiej jest, gdy pomieszczenie jest murowane – mówi hodowca.

Siedmiomiesięczna hodowla

Aby wyhodować ślimaki afrykańskie, potrzeba około 6–7 miesięcy. – Zaczyna się w lutym, od tzw. okresu kondycjonowania, w którym mięczaki po śnie zimowym nabierają formy. Później następuje składanie jaj przez ślimaki mateczne do odpowiednio przystosowanej ziemi. Trwa to około miesiąca – nie dłużej jednak niż do kwietnia. Następnie jaja muszą być przełożone do inkubatorów, czyli tacek z ziemią. Tam muszą leżeć około 20 dni – mówi Grzegorz Skalmowski.

Dodaje, że zanim małe ślimaki zostaną wypuszczone za zewnątrz, przechodzą tucz wstępny. W szklarni, np. tunelu foliowym, ślimaki przebywają do maja, aż zrobi się cieplej. Gdy pogoda nie dopisuje, potrzebne jest czasem dodatkowe ogrzewanie. Następnie ślimaki wypuszczane są na zewnątrz. Teren jednak musi być osłonięty siatkami antyucieczkowymi. Metr bieżący kosztuje około 11 zł. Mają je już w sprzedaży niektórzy hodowcy w Polsce. Możliwe jest również zamówienie ich bezpośrednio z Włoch.

Na terenie hodowli wymagana jest też odpowiednia roślinność, np. rzepik perko, rzodkiew czy sałata. Należy zamontować również stoły paszowe oraz system zraszania. Sama pasza to spory wydatek dla hodowcy – 1 kg paszy kosztuje około 1,50 zł. – W fazie reprodukcji na około 10–15 tys. sztuk reproduktora (to ilość materiału zarodowego na 10 ton ślimaków) wystarcza około 300 kg paszy. Tak jest jednak tylko od lutego do kwietnia. W tuczu dalszym potrzeba średnio tonę paszy na utuczenie tony ślimaków – mówi Grzegorz Skalmowski.

Dostęp do paszy nie jest łatwy. – Na początku działalności największą barierą był właśnie brak paszy dla ślimaków. Początkowo robiłem pasze sam, wspierając się okolicznymi sąsiadami rolnikami. Ciężko było jednak dostać na wolnym rynku pewne komponenty do paszy. Jeszcze trudniejsze było ich zmielenie. Teraz jest inaczej, nawiązałem współpracę z mieszalnią pasz i razem sukcesywnie udoskonalamy jej parametry – tłumaczy hodowca.

Dodaje, że sama skorupka ślimaków jest także towarem handlowym i to właśnie odpowiednio dobrana pasza odpowiada w głównej mierze za jej stan jakościowy. Zbieranie ślimaków odbywa się zwykle we wrześniu. Jedna osoba może zebrać około 100 kg ślimaków dziennie, stąd hodowcy zwykle zatrudniają dodatkowe osoby do pracy.

Czy da się zarobić na ślimakach

Zysk ze sprzedaży ślimaków rekompensuje jednak całoroczną pracę oraz poniesione koszty (szczególnie te związane z zakupem paszy i wyposażeniem pomieszczeń). Hodowcy w Polsce sprzedają ślimaki za około 2 do 4 euro za kg. To mniej niż za granicą, bo tam cena może sięgać nawet 8 euro. Za jednym razem można zebrać nawet 10 ton ślimaków, co daje zarobek rzędu 100–200 tys. zł. A ślimaki można zbierać nawet dwa razy do roku. – W zeszłym roku część ślimaków nie była gotowa do zebrania, więc zostały zahibernowane i wypuszczone w tym roku w maju. Zbiór dwa razy do roku pozwala więc żyć rodzinie cały rok, a zainwestowane pieniądze zwracają się po jednym sezonie. Trzeba jednak bardzo uważać i cały czas zajmować się hodowlą – tłumaczy Grzegorz Skalmowski.

Hodowca ślimaków jadalnych może również zaoferować dodatkowe usługi. Właściciel Gospodarstwa Rolnego Snails Garden zajmuje się na przykład produkcją jajeczek na tzw. Snail Caviar, czyli kawior z jaj ślimaka. Dodatkowo oferuje niezbędne urządzenia do rozpoczęcia chowu, a także stara się szkolić przyszłych hodowców. Konkurencji w hodowli ślimaków afrykańskich w Polsce właściwie nie ma. – Dużo jest osób początkujących. Wiele osób szuka również pomocy w rozpoczęciu działalności. Do mnie zgłasza się około 20–30 osób rocznie, ale ze 100 chętnych tylko pięciu zostaje w branży. Chów ślimaków to praca w rolnictwie, a nie każdemu to odpowiada – mówi Grzegorz Skalmowski.

Dodaje, że dużym ułatwieniem w prowadzeniu działalności było wejście do Unii Europejskiej. Nie chodzi tylko o łatwiejsze przejazdy, ale również o zawieranie kontraktów. Zwłaszcza że hodowcy z Polski są tańsi. – Natomiast droga do dotacji jest bardzo trudna, bo trudno zakwalifikować hodowcę ślimaków. Gdy chciałem się zarejestrować, rozpoczynając działalność, w urzędzie miasta powiedzieli, że nie ma czegoś takiego jak hodowca ślimaków. W końcu zostałem rolnikiem – podsumował właściciel Gospodarstwa Rolnego Snails Garden.

WINNICZEK CZY ŚLIMAK AFRYKAŃSKI

Ślimaki afrykańskie nie są jeszcze tak popularne w hodowli jak rodzime ślimaki winniczki. Sytuacja może się odwrócić, gdyż zbiór winniczka jest ograniczony. Za sprawą rozporządzenia ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa z 6 stycznia 1995 r. – ślimak winniczek jest chroniony. Nie dotyczy to jedynie winniczka o średnicy muszli powyżej 30 mm, zbieranego od 1 maja do 31 maja dla przetwórstwa spożywczego w miejscach wyznaczonych przez wojewodę.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • mobil(2016-03-29 00:51) Odpowiedz 548

    Reproduktory maja juz po 14 zl/kg wątpię aby ktos miał w Polsce taniej niż w Snails Garden. Do tego jedyni maja certyfikat Eko.

  • Pełne uznanie.(2014-10-17 11:09) Odpowiedz 3013

    Tu sie zgadza z tymi przetworniami. Właśnie SNAILS GARDEN zdobyli za swoją pasje i produkcje w absolutnej niszy Wizjonera 2014 i wczoraj czytając jest na www także Certyfikat Dobry Produkt 2014 za puszkę ze slimakami. Nic tylko gratulować !

  • Ja(2015-07-01 21:50) Odpowiedz 1913

    Teraz Snails Garden po 6 latach ma juz roduktory po 29 zł/kg a po znizce nawet 20 zł kg. Czy to sie komuś podoba, czy nie to jest fakt. I tyle w temacie.

  • Hubert(2015-07-23 16:59) Odpowiedz 1610

    Pan Grzegorz ponownie zakwalifikował się, tym razem jako firma, do konkursu Mikroprzedsiębiorca roku 2015. . Gratulacje dla Snails Garden!!!

  • Rekin(2013-03-07 10:03) Odpowiedz 1311

    "Sytuacja może się odwrócić, gdyż zbiór winniczka jest ograniczony. Za sprawą rozporządzenia ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa z 6 stycznia 1995 r. – ślimak winniczek jest chroniony." Chronione są winniczki "wolno-żyjące". Ale winniczki też mozna hodować. Jednym z wielu pewnie przykładów jak to działa, jest hodowla winniczków w Niemczech w Asselheim-Grünstadt, niedaleko Mannheim. http://www.pfalzschnecke.de/html/pages/de_index.htm Hodowla-Ferma ślimaków połączona niejako z restauracją i hotelem. W restauracji serwują całą gamę potraw ze ślimaków własnej hodowlii. Drogo tam jak diabli, a ruch do pozazdroszczenia. Dodatkowo organizują zwiedzanie farmy -- plus jedzenie -- plus nocleg. Najważniejsze to dobry pomysł mieć.

  • Mariola(2013-05-09 14:04) Odpowiedz 96

    Dzień Ślimaka Hodowlanego 14-400 KRASIN koło Elbląga.Już dziś pragniemy zaprosić Państwa na Dni Ślimaka, które odbędą się na naszej fermie w Krasinie dnia 22 czerwca 2013 r. Jest to dla nas ogromne wydarzenie, podczas którego zaprezentujemy Państwu wszystkie produkty naszej firmy, odbędzie się ich degustacja, pokażemy naszą hodowle, nasze różne pasje, zapewnimy wiele atrakcji dla całej rodziny oraz mnóstwo pysznego jedzenia nie tylko ze ślimaków, towarzyszyć będzie przy tym świetna muzyka do białego rana.Jakie potrawy będą na degustacji zobacz na filmie, serdecznie zapraszamy restauratorów, hodowców i wszystkich smakoszy.http://youtu.be/C7G5S0QMHaYMariola PiłatPrezes Eko Snails Gardenmariola.pilat@snailsgarden.comZapraszamy na nasze strony tam znajdziesz cały program imprezy:www.snailsgardenhoreca.comwww.snailsgardencosmetics.com

  • ekonom(2013-03-03 12:28) Odpowiedz 911

    (...) o przeciętnych się nie mówi

  • Pełne uznanie(2014-10-17 11:18) Odpowiedz 97

    Podam jeszcze link do giełdy slimakow aby pani Renata K wiedziała po ile można sprzedać slimaki
    http://www.llotjabellpuig.com/jquery/obtenir_preus_emergent.php?idSubfamilia=61&idIdioma=3&numero=5&tipus_numero=any

    Cena nawet 11,5 euro/kg rok 2014

  • hodowca z warmii(2014-07-16 15:07) Odpowiedz 98

    Fakt jest czym się chwalić, teraz wygrali nagrodę w glosowaniu internautów - "Przedsiębiorca Aktywny Lokalnie" - Głos Pasłęka - Przedsiębiorcy przeważnie nie chwalą się działalnością społeczną. Ten konkurs zwiększył szansę dostrzeżenia, że taka działalność jest możliwa i potrzebna społecznościom, wśród których drobni przedsiębiorcy rozwijają swoje usługi. I kto wie? Może niedługo usłyszymy o kolejnych osobach, które tak jak pan Grzegorz Skalmowski skupiają się na integracji społecznej, a przy tym aktywnie promują swoją małą ojczyznę. – mówi Magdalena Figurna, koordynatorka inicjatywy "Przedsiębiorca Aktywny Lokalnie" i PR Manager w MAKRO Cash&Carry. Historia pana Skalmowskiego pokazuje, że polscy przedsiębiorcy dbają nie tylko o rozwój własnych firm, ale nieobca jest im troska o własną społeczność lokalną. – dodaje Magdalena Figurna. Konkurs miał na celu wypromowanie takich osób, ale chcieliśmy też pokazać, że pomoc innym opłaca się również w wymiarze biznesowym.

  • Sylwek(2014-10-10 22:27) Odpowiedz 76

    Wszyscy tak zwani liderzy chwalą się posiadaniem ubojni,poza Snailsgarden i RKS Łubnica żadnej nie znalazłem.

  • EKONOM(2014-07-02 14:24) Odpowiedz 74

    a to ciekawe, przeciez do NIEZALEZNE forum to wymysł.... Nikt inny nie moze sie tam zalogowac tylko FIRMA KTORA PISZE TE BZDURY NIEZALEŻNE żart jakiś!

  • myslacy(2013-04-20 05:27) Odpowiedz 65

    bo trzeba pytac u zrodla... jedz i zobacz kobieto

  • EKO PASZA(2013-02-07 22:03) Odpowiedz 52

    Nowość w POLSCE - PASZA DLA ŚLIMAKÓW Pasza rekomendowana przez Eko Snails Garden - POLSKI LIDER HODOWLI ŚLIMAKÓW Tel. + 48 698 388 531 - skalmowski@snailsgarden.com

  • Sylwek(2014-10-07 18:20) Odpowiedz 54

    I jeszcze jedno aktualna cena zakontraktowanych ślimakow helix aspersa maxima to 6-7zł ,muller 8-10 oczywiście mówie o pierwszym gatunku którego zbierzemy ok 60-70% reszta to odpad z którym nie bardzo wiadomo co zrobić.Koszty produkcji to ok.6-7 zł ,na tonie zarobimy 1000-2000złjeśli wszystko pójdzie dobrze.
    Skoro ta taki dobry biznes to dlaczego ze stu chętnych zostaje tylko pięciu jak mówi Pan Skalmowski?chyba nie muszę odpowiadać.

  • ekonom(2013-09-27 15:52) Odpowiedz 52

    Dla jasności, to jedyny mi znany człowiek który stworzył tyle produktów ze ślimaków w Polsce. Opis firmy. Abym także nie był stronniczy, opis produkcji w wersji elektrowniczej w warunkach naszego kraju. Po utworzeniu konta na http://www.epnp.pl/ można w całości pobrać publikacje profesora Ligaszewskiego Podstawy biologii i technologii hodowlanej ślimaków jadalnych w warunkach krajowych. zazdrość to rzecz ludzka...

  • forum kredytowe(2013-07-30 19:55) Odpowiedz 45

    ciekawy biznes.

  • Janek Opole(2013-09-27 19:27) Odpowiedz 41

    Podziwiam pana Grzegorza wzór do naśladowania. jestem pod wrażeniem, byłem u niego 10 lat temu na fermie. Teraz to już przedsiębiorstwo, kremy kosmetyczne, pamiętam jak mówił o produkcji hiszpańskiej, a tu masz polski produkt prosto z fermy. gratulacje panie Grzegorzu :) .

  • adam (2016-01-06 22:25) Odpowiedz 310

    jak zwykle obiecują złote góry a po 1 sezonie zostaje 5 po nast. 1 chodzi tylko o sprzedaż reproduktorów 5 lat w temacie nie ma kasy to wszystko to jak zawsze ściema

  • ekonom(2013-09-27 15:39) Odpowiedz 34

    Więc jak to jest według Państwa z tą hodowlą
    Więc jest tak: Giełda światowa ceny zbytu ślimaków Tu natomiast opis produkcji - Wykorzystanie niektórych gatunków zwierząt w rolniczej produkcji niszowej To wolny kraj.

  • JANEK(2013-11-27 16:21) Odpowiedz 22

    Ja sprzedałem po 13 zł/kg gatunek H.A muller, pewnie masz maxime to masz problem Bułgaria sprzedaje po 1,5 euro/kg odpuść sobie rynek francuski z maximą

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze