Wtajemniczeni utrzymywali, że los  zostanie najpewniej przypieczętowany w ciągu dwóch tygodni, ponieważ rozmowy z jej finansowymi sponsorami dobiegają końca. Nie będzie rozliczeń gotówkowych. Turquoise zostanie połączona z Baikal – „funduszem ukrytej płynności” należącym do LSE. Londyńska giełda zachowa kontrolny udział 51 proc. w nowo powstałej spółce i zobowiąże się do dokonania, w określonym terminie, inwestycji w nowe rozwiązania technologiczne i rozwój nowych produktów.

Prowadzone rozmowy wpisują się w gorączkowe zabiegi LSE, która usiłuje zahamować spadek własnego udziału w rynku na rzecz nowych wielostronnych platform obrotu (MTF), takich jak Chi-X Europe i BATS Europe.  Doprowadzenie transakcji do końca może potrwać dłużej, ale ostatnie wydarzenia faktycznie oznaczają koniec Turquoise, utworzonej dwa lata temu jako rywal LSE.

Finansowało ją dziewięć banków, należących do największych dostarczycieli zleceń dla LSE. Kiedy poprzednie kierownictwo LSE odmówiło obniżenia opłat, rozgniewane banki skorzystały z możliwości, jakie dają nowe przepisy Komisji Europejskiej, i założyły własną platformę obrotu akcjami.

Turquoise jest jednym z pięciu podobnych alternatywnych rynków, rywalizujących z tradycyjnymi europejskimi giełdami – i między sobą. Łącznie te platformy przechwyciły około 43 proc. obrotu akcjami spółek, wchodzących w skład indeksu FTSE100. Jednak Turquoise nigdy nie przynosiła zysków. Teraz większość jej udziałowców, z bilansami poturbowanymi przez kryzys finansowy, nie ma ochoty dalej finansować tego przedsięwzięcia.

Udziałowcami są: UBS, Morgan Stanley, Goldman Sachs, Credit Suisse, BNP Paribas, Société Générale, Deutsche Bank, Merrill Lynch i Citigroup. W nowym układzie ta dziewiątka banków nie będzie zobowiązana do finansowania platformy, natomiast zachowa udziały w nowym MTF, którego działalność – tak przynajmniej uważa LSE i część akcjonariuszy – można rozszerzyć poza handel akcjami gotówkowymi.

LSE traktuje tę fuzję jako sposób na poprawę stosunków z niezadowolonymi klientami. Starania w tym kierunku rozpoczęły się latem, gdy szef giełdy Xavier Rolet wdrożył nową strategię.