Do ostatnich godzin ubiegłego roku nie było wiadomo, czy MRR uda się zrealizować roczny plan wykorzystania środków unijnych. Nie chodzi o poziom środków przekazanych beneficjentom, lecz o faktury, które do końca roku musiały trafić do Komisji Europejskiej.

>>> Czytaj też: "Polska-Unia, bilans 5 lat"

Pracę nad ich wysłaniem trwały do późnych godzin nocnych 31 grudnia 2009 r.

Urzędnikom udało się zrealizować prognozę. Została ona nawet nieznacznie przekroczona.

Plan wydatków na 2009 roku został zrealizowany w 101 proc. Oznacza to, że wydatkowaliśmy 16,9 mld zł – mówi DGP wysoko postawiony urzędnik resortu rozwoju regionalnego.

>>> Czytaj też: "Nowy unijny budżet będzie niekorzystny dla Polski?"

Dodaje, że dziś informacja o wykonaniu rocznego planu zostanie przedstawiona na posiedzeniu rządu.

Z prognozy wynikało, że Polska w ubiegłym roku miała wykorzystać 16,7 mld zł. Nie chodzi o pieniądze, które zostały wypłacone przedsiębiorcom, samorządom i innym beneficjentom unijnego wsparcia – już na koniec listopada wartość złożonych przez nich wniosków o wypłatę dotacji zbliżyła się do poziomu 18 mld zł. MRR przyjęło jednak, że poziom wydatkowania będzie liczony w tzw. wydatkach certyfikowanych. Są to wnioski o płatność, które zostały wysłane do KE. Dzięki temu wiadomo, ile pieniędzy realnie trafiło z UE do Polski.

W 2010 roku MRR chce wykorzystać z funduszy unijnych 29 mld zł. Wartość przyznanych dotacji (liczona w podpisanych umowach) w pierwszych dniach stycznia przekroczyła 100 mld zł.

– Zainteresowanie funduszami jest duże i na pewno nie zmaleje w tym roku. Nigdy nie mieliśmy takiego problemu z kontraktacją, by trzeba było martwić się o to, że nie ma z czego generować płatności – mówi Adam Zdziebło, wiceminister rozwoju regionalnego.

>>> Czytaj też: "Euro 2012 i fundusze unijne będą motorem wzrostu PKB Polski"

Dodaje, że do tej pory wśród beneficjentów unijnego wsparcia zostało już rozdysponowane 27 proc. pieniędzy, które Polska dostała na lata 2007–2013 (z ponad 67 mld euro).

29 mld zł z funduszy unijnych ma wykorzystać Polska w 2010 roku