Wcale nie zraża ich fakt, że udziałowcy Goldmana właśnie wytoczyli bankowi proces za przeznaczenie 16,7 mld dolarów na wynagrodzenia i premie, po otrzymaniu finansowego zastrzyku w wysokości 10 mld dolarów z Departamentu Skarbu USA.

>>> Polecamy: Goldman Sachs „wzorowym amerykańskim obywatelem”

W publikacjach wiodących tytułów, na czele z „New York Times”, krytykuje się bank za to, że sprzedawał papiery wartościowe zabezpieczone kredytami hipotecznymi subprime oraz handlował instrumentami finansowymi, co tylko wymusiło pomoc rządu amerykańskiego dla stojącego na krawędzi bankructwa ubezpieczeniowego giganta American Insurance Group. Bankowi zarzuca się, że przyczynił się do najgorszego krachu kredytowego od czasu Wielkiego Kryzysu z lat 1930., w który firmy finansowe poniosły łączne straty w wysokości 1,7 bilionów dolarów.

CZYTAJ TAKŻE:  Goldman Sachs przeprasza za kryzys

Ale wśród studentów MBA bank ma nadal silną reputację. Zajął czwarte miejsce w rankingu najbardziej pożądanych miejsc pracy, sporządzonym na podstawie sondaży wśród 6 207 kandydatów MBA na 67 uczelniach biznesowych w okresie od grudnia 2008 roku do marca 2009 roku. Sondaż przeprowadziła szwedzka firma marketingowa Uniwersum Group. Goldman Sachs, który przez ostatnie pięć lat zajmował trzecie miejsce, tym razem zajął czwartą pozycję. Wyprzedzają go jedynie absolutny lider Google, oraz konsultingowe firmy McKinsey & Co, jako nr 2. i Bain & Co z Bostonu, jako numer 3.

Studenci szkół biznesowych, zwłaszcza zainteresowani bankowością inwestycyjną, powiedzieli w wywiadach, ze chcą pracować w Goldman Sachs ze względu na jego sukcesy finansowe, pozycję na Wall Street oraz wyjątkowo lukratywne miejsce pracy.

>>> Polecamy: Goldman Sachs szykuje rekordową listę płac

Na postawy studentów wpływa także fakt, że przez całe lata media pisały o Goldman Sachs bardzo pozytywnie - podkreśla Regina Restrick, dyrektor centrum zarządzania karierą w Columbia Business School w Nowym Jorku „To przyczyniło się do budowania aury banku i nawet jeśli teraz pojawiają się negatywne publikacje, musi upłynąć wiele czasu zanim podważy to jego reputację”.

A premie i zyski, dzięki którym Goldman Sachs został określony w jednym z amerykańskich tygodników, jako “wielki wampir oplatający niczym ośmiornica twarz ludzkości”, są zdaniem studentów uczelni biznesowych jedynie dowodem potęgi tej firmy.