| EUR/PLN | 4.3419 | minus | -0.0332 PLN |
| USD/PLN | 3.4519 | minus | -0.0253 PLN |
| CHF/PLN | 3.6152 | minus | -0.0276 PLN |
| GBP/PLN | 5.4149 | minus | -0.0420 PLN |
2010-01-21 04:15
W bankach jest coraz więcej depozytów złożonych przez firmy. Ale na inwestycje przyjdzie pora dopiero, kiedy stanie się pewne, że kryzys na Zachodzie już minął.

Banknoty euro i kłódka z kluczami
Fot. PAP

Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan
Fot. DGP

Firmy mają coraz więcej wolnych środków
Fot. DGP
Polskie przedsiębiorstwa finansują inwestycje przede wszystkim ze środków własnych. Z danych zebranych przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych Lewiatan wynika, że tak postępuje 80 proc. firm. Czy więcej firmowej gotówki zgromadzonej w bankach oznacza, że inwestycje mogą niebawem ruszyć? Niekoniecznie.
>>> Polecamy: Przedsiębiorstwa rodzinne to ogromna siła
Wzrost depozytów pod koniec ubiegłego roku może sugerować, że zasoby finansowe przedsiębiorstw zwiększyły się. Wartość firmowych lokat wzrosła do 164,9 mld zł z 154,1 mld zł w listopadzie. Ekonomiści zwracają uwagę, że taka poprawa wyniku może być zjawiskiem sezonowym. – Zazwyczaj na koniec roku pojawia się więcej depozytów i ich łączna wartość jest o kilka procent większa niż w listopadzie. W ubiegłym roku to zjawisko było widoczne pod koniec każdego kwartału. Być może jest to efekt działań banków, które starały się przyciągnąć w tym czasie klientów korporacyjnych, żeby poprawić sobie relację między kredytami i depozytami w kwartalnych raportach – mówi Piotr Bielski z BZ WBK.
>>> Polecamy: Firmy szukają nowych źródeł finansowania
Z teorią sezonowości zgadza się Grzegorz Maliszewski z Banku Millennium. Ekonomista zwraca jednak uwagę na skalę wzrostu depozytów. – W grudniu był on bardzo duży, znacznie większy niż w tym samym okresie w poprzednich latach. To może świadczyć o poprawie kondycji finansowej firm – mówi ekonomista. Dodaje, że częściowo widoczne to było już w wynikach największych przedsiębiorstw, które publikuje GUS. Jak mówi, III kwartał ubiegłego roku był pod tym względem lepszy niż wynik osiągnięty między lipcem a wrześniem 2008 r. Według GUS wynik finansowy netto w sektorze przedsiębiorstw wyniósł w III kwartale 2009 r. niemal 23 mld zł wobec 19,4 mld zł rok wcześniej.
>>> Czytaj także: Jak planować rozwój nowoczesnego przedsiębiorstwa?
Nasi rozmówcy podkreślają jednak, że jeśli nawet wzrost wartości depozytów wynika z poprawy kondycji finansowej firm, to jest to dopiero pierwszy krok do zwiększania inwestycji. Kluczowy bowiem jest popyt – a dokładniej przekonanie w firmach, że będzie się on odbudowywał. Piotr Kalisz, ekonomista Citi Handlowego, dodaje, że w pierwszej kolejności przedsiębiorstwa będą odbudowywać stan swoich zapasów. A do projektów inwestycyjnych wrócą wtedy, gdy zauważą wzrost liczby zamówień. – Musi nastąpić wzrost popytu krajowego i zewnętrznego. Wtedy firmy dokonają oceny wcześniej przerwanych projektów inwestycyjnych. Decyzje o inwestycjach podejmuje się stosunkowo długo, bo są one zawsze obarczone pewnym ryzykiem – mówi Piotr Kalisz.
>>> Polecamy: Przekształcenie firmy warto zaplanować
Nasi rozmówcy dodają, że duża niepewność co do stanu koniunktury w przyszłości to dziś najważniejszy powód blokowania inwestycji. – Przedsiębiorców powstrzymuje obawa przed drugim dnem recesji. Zadają sobie pytanie, co się stanie, gdy programy naprawcze w największych gospodarkach europejskich przestaną działać, czy przypadkiem nie doprowadzi to do kolejnej zapaści popytu. Jeśli będzie widać, że jesteśmy na ścieżce stopniowego przyspieszania wzrostu i ożywiania popytu, to będzie czynnik motywujący do wzrostu inwestycji w kraju – mówi Piotr Bielski.
Grzegorz Maliszewski dodaje, że nawet w pierwszej fazie przyspieszenia firmy raczej nie będą inwestować. Ma to związek z niskim wykorzystaniem mocy produkcyjnych. – Przy założeniu, że firmy finansują inwestycje z własnych środków, zwiększenie depozytów może być dobrym prognostykiem dla inwestycji. Jednak wykorzystanie mocy produkcyjnych jest bardzo niskie. Skoro tak, to nie ma powodów, żeby inwestować w ich powiększanie. Z tego samego powodu firmy w pierwszej fazie ożywienia nie będą raczej zwiększać zatrudnienia – mówi ekonomista.
OPINIA
Przedsiębiorcy już nie boją się załamania gospodarczego. Ale też nie panuje wśród nich euforyczny nastrój w rodzaju: kryzys się skończył, więc czas zakasać rękawy i brać się do inwestowania. Teraz właściciele firm czekają, kiedy koniunktura zacznie się wyraźnie poprawiać, jak szybko będzie odbudowywał się popyt. Na razie sygnały są sprzeczne. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji u naszych głównych odbiorców handlowych za granicą. I dlatego wszystkie programy inwestycyjne, jakie zostały wstrzymane w 2009 roku, nadal są zamrożone. W warunkach takiej niepewności i przy tak niskim poziomie wykorzystania mocy wytwórczych trudno sobie wyobrazić inwestowanie w środki produkcji.
Co innego modernizacja produkcji, prace nad nowymi produktami. Jeśli ktoś jest w stanie inwestować w te obszary – bez ryzyka utraty płynności – powinien to zrobić. Konkurencja nie śpi. Inwestycje tego typu budują przewagę konkurencyjną i jeśli firma ma wolne środki, powinna je przeznaczać na ten cel w pierwszej kolejności.
*Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | Konto bez ukrytych opłat i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

eurokryzys gospodarczyUnia Europejska
2012-05-24 13:26
Prezydent Czech Vaclav Klaus uznał, że Unię Europejską trawi głęboki kryzys systemowy i niewygodna unia walutowa, w związku z czym przedstawił osiem pomysłów na jej uzdrowienie.»

2012-05-24 13:13
Naukowcy z Politechniki Łódzkiej opracowali innowacyjną technologię oczyszczania biogazu przy wykorzystaniu mikroorganizmów. To nowatorskie - według jego twórców - rozwiązanie pozwala na uproszczenie technologii i obniżenie kosztów oczyszczania biogazu.»

Unia Europejskafinansefinanse publicznemakroekonomiakryzys gospodarczy
2012-05-24 13:10
Mimo szalejącego od kilku lat w Europie kryzysu Niemcy stają się coraz bogatsi. W ubiegłym roku prywatny majątek obywateli RFN powiększył się o 149 mld euro i znajduje się obecnie na rekordowym poziomie 4,7 bln euro - poinformował w czwartek Bank Federalny.»

2012-05-24 13:00
W Koszkach (Podlaskie) oficjalnie otwarto w czwartek fabrykę należącą do grupy Ikea, składającą się m.in. z zakładu produkcji ultracienkich płyt meblowych oraz tartaku. Budowa trwała niecałe dwa lata, kosztowała 140 mln euro. Pracuje tam prawie 250 osób.»

eurofinanse publicznekryzys gospodarczyfinanseUnia Europejska
2012-05-24 12:57
Premier Włoch Mario Monti jest umiarkowanie zadowolony po szczycie UE w Brukseli i nadal uważa, że można uczynić znacznie więcej na rzecz ożywienia gospodarczego- podkreślają włoskie media. Zwracają uwagę, że Monti chce pozostania Grecji w strefie euro.»

2012-05-24 12:24
Wczorajsze nieformalne spotkanie na szczycie pokazało tylko, iż politycy nie potrafią wypracować kompromisowych rozwiązań. To źle, gdyż gospodarka pogrąża się w recesji i konieczne są nadzwyczajne działania.»

finansesurowceUnia Europejskapolityka i gospodarkakryzys gospodarczy
2012-05-24 11:56
Władimir Władimirowicz Putin będzie musiał stawić czoła ryzyku politycznych zatrzęsień jeśli Grecja opuści strefę euro.»

internettechnologiegiełdadebiut
2012-05-24 11:50
Cytując klasyka z Wall Street: „Chciwość jest dobra”. Z powyższym stwierdzeniem raczej nie zgodziłby się Mark Zuckerberg ani underwriterzy Facebooka. »

górnictwogiełdainwestycjesurowce
2012-05-24 11:35
Wstępne wyniki poszukiwań na należącym do KGHM Polska Miedź kanadyjskim złożu Victoria potwierdziły występowanie dużych ilości platyny i palladu, poinformował prezes KGHM Herbert Wirth. »

2012-05-24 11:34
Prezentujemy przegląd najważniejszych wiadomości ze spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych, które ukazały się w serwisach PAP, ISB oraz Bloomberg.»
Jak wyjechać na urlop i nie zostać na lodzie
Twarde "nein" dla euroobligacji, „wzrostczędności” na tapecie szczytu
Rostowski w "FT": Tylko EBC może zapobiec katastrofie w strefie euro
Europejskie banki szykują się na pogrom. Depozyty będą masowo znikać| EUR/PLN | 4.3419 | minus | -0.0332 PLN |
| USD/PLN | 3.4519 | minus | -0.0253 PLN |
| CHF/PLN | 3.6152 | minus | -0.0276 PLN |
| GBP/PLN | 5.4149 | minus | -0.0420 PLN |
Jak wyjechać na urlop i nie zostać na lodzie



