Po raz pierwszy od przyznania Polsce unijnych funduszy na lata 2007–2013 konkursy na dotacje na budowę sieci internetowych będą zorganizowane we wszystkich województwach. W ubiegłym roku granty dla firm, chcących inwestować w internet w miejscowościach, które duzi operatorzy telekomunikacyjni ze względów biznesowych omijają, były dostępne tylko w niektórych regionach.

– Od początku marca sukcesywnie ruszają konkursy na dotacje w kolejnych województwach. Chcemy, by w tym roku granty były dostępne w całym kraju – mówi Rafał Poździk z Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Z planów resortu wynika, że w 2010 roku do podziału między zainteresowane firmy będzie ok. 100 mln zł. Ponieważ dotacje na budowę sieci nie są wysokie (wynoszą kilkaset tys. zł), to środki starczą na sfinansowanie ok. 150 projektów. Dzięki temu mieszkańcy takiej właśnie liczby małych miejscowości już za rok będą mogli cieszyć się z możliwości skorzystania z szerokopasmowego dostępu do sieci.

Wsparcie jest dzielone w ramach Działania 8.4 w programie Innowacyjna Gospodarka. Mimo że UE przyznała Polsce aż 200 mln euro, to do tej pory udało się wykorzystać mniej niż 1 proc. pieniędzy. Przeszkodą był nie tylko brak dotacji w większości województw, ale także problemy z mapami dostępu do sieci. Tymczasem wsparcie może zostać przyznane tylko na inwestycje na obszarach, na których obecnie nie ma możliwości skorzystania z szerokopasmowego internetu.

W tym zakresie MSWiA będzie od tego roku wspierane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. Jak tłumaczy Piotr Dziubak, rzecznik prasowy UKE, regulator na życzenie starających się o dotacje przedsiębiorców będzie sprawdzał, czy na obszarze, gdzie chcą inwestować, rzeczywiście występuje plama w dostępie do sieci. Pozwoli to firmom na uzyskanie wiedzy, czy nie są pozbawione szansy na uzyskanie unijnego wsparcia. UKE będzie także doradzało przy przygotowaniu dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia i prowadzenia inwestycji.

Z grantów na budowę sieci dostępu do szerokopasmowego internetu korzysta obecnie 11 firm. Przyznają, że bez pieniędzy z UE nie zdecydowałyby się na realizacje projektów. – Chcemy zapewnić szerokopasmowy dostęp do internetu zarówno na obszarach, gdzie inwestycja może okazać się rentowna, jak również tam, gdzie rentowność będzie możliwa tylko dzięki pozyskaniu dotacji – mówi Kinga Podraza z firmy Inea, jednego z beneficjentów Działania 8.4.

Słabe wykorzystanie dotacji na internet

Na lata 2007–2013 Polska dostała ok. 1 mld euro unijnych pieniędzy na budowę infrastruktury internetowej. Jak wynika z danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej, te pieniądze są na razie bardzo słabo wykorzystywane. Do tej pory do beneficjentów trafiło zaledwie 2 proc. tej kwoty, czyli ok. 18 mln euro. Najwięcej pieniędzy, bo 579 mln euro, jest w dyspozycji regionów. Jednak do tej pory podpisano sześć umów o przyznaniu unijnych dotacji na budowę sieci na kwotę 16,6 mln euro. Nieco lepiej jest w programie Innowacyjna Gospodarka, gdzie dotacje na ten cel przyznano 61 samorządom i firmom. Żadnych umów natomiast nie podpisano w programie Rozwój Polski Wschodniej oraz w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich.