"Dziś jest dzień wygasania kontraktów i opcji na wartość indeksów i cen akcji, zatem teoretycznie możemy spodziewać się wielkich wydarzeń" - powiedział analityk Open Finance Emil Szweda.

Dodał, że w praktyce "dzień trzech wiedźm" jest już od dłuższego czasu bajką o żelaznym wilku.

"Owszem przynosi podniesioną zmienność w ostatniej godzinie notowań, przynosi także wzrost obrotów na rynku kasowym, bo inwestorzy z rynków terminowych zamykają też pozycje na rynku akcji. I tyle" - dodał analityk.

"Wczorajsze zachowanie rynku akcji nie powinno mieć większego przełożenia na dzień dzisiejszy. Piątek jest bowiem dniem wygasania marcowych serii instrumentów pochodnych, co czyni sesję trudną do prognozowania. Szczególnie, że duża liczba otwartych pozycji na marcowej serii kontraktów terminowych na indeks WIG20, zwiększa prawdopodobieństwo gwałtownych zmian w końcówce sesji" - powiedział analityk X-Trade Brokers Marcin Kiepas.

Dodał ,że gdyby nie to, to należałoby oczekiwać bardzo spokojnej sesji, która będzie upływać pod znakiem wzrostów. Brak rozstrzygnięć na Wall Street oraz brak potencjalnych impulsów ze strony danych makroekonomicznych zachęca bowiem do kupna akcji.

Indeks największych spółek notowanych na warszawskim parkiecie WIG20 na otwarciu sesji wyniósł 2 446,12 pkt. W porównaniu do czwartkowego poziomu zamknięcia oznacza to wzrost o 0,03 proc.

Po otwarciu notowań niemiecki indeks DAX wzrósł o 0,28 proc., do 6 029,21 pkt., francuski CAC40 zyskał 0,43 proc. i wyniósł 3 954,99 pkt., a brytyjski indeks FTSE100 wzrósł o 0,30 proc. i wyniósł 5 659,06 pkt.

W Środkowej Europie indeks węgierskiej giełdy BUX wzrósł po otwarciu sesji o 0,39 proc., do 24 093,08 pkt.