W styczniu i lutym bank podpisał umowy kredytowe dla firm o wartości 2,1 mld zł.

– Miesięcznie chcemy udzielać kredytów dla firm o wartości 1 mld zł, choć liczę na pozytywne niespodzianki – mówił wczoraj Jarosław Myjak, odpowiedzialny za bankowość korporacyjną.

W ubiegłym roku bank udzielił korporacjom (w nomenklaturze banku oznacza to firmy o obrotach powyżej 5 mln zł rocznie) kredytów o wartości 16,4 mld zł, co oznacza wzrost o 43 proc. w stosunku do roku 2008 roku. To ewenement na rynku bankowym, bo rywale PKO BP ograniczali pożyczki – dla przykładu portfel kredytów dla firm w banku Pekao spadł o 12,1 proc. na koniec 2009 roku.

PKO BP chce być bankiem bardziej uniwersalnym – obecnie wynik finansowy tej instytucji w 90 proc. opiera się na pionie bankowości detalicznej.

– Chcemy doprowadzić do sytuacji, w której udział bankowości detalicznej w wyniku obniży się do 70 proc., a korporacje będą wypracowywać 20 proc., natomiast bankowość inwestycyjna ok. 10 proc. – mówił wczoraj prezes banku Zbigniew Jagiełło.

W ubiegłym roku wynik brutto pionu bankowości korporacyjnej wzrósł o 93 proc., do 380 mln zł. Najmocniej wzrósł wynik odsetkowy – o prawie 53 proc. W ubiegłym roku bank pozyskał 1,5 tysiąca klientów korporacyjnych i zwiększył ich liczbę do 11 tysięcy.

PKO BP chce też utrzymać pozycję lidera, jeżeli chodzi o kredytowanie samorządów – na koniec 2009 roku bank miał w portfelu pożyczki dla jednostek samorządowych o wartości 4,9 mld z, czyli o ponad 50 proc. więcej niż na koniec 2008 roku.

Zdaniem Łukasza Tarnawy, głównego ekonomisty PKOBP, polska gospodarka będzie się rozwijać z roku na rok szybciej – w latach 2011–2012 PKB będzie rósł w tempie ok. 3 proc. rocznie, a w 2013 nawet 5 proc. Dla banków będzie to okazja do zwiększania ilości udzielanych kredytów dla firm. W Polsce kredyty dla firm stanowią niecałe 20 proc. PKB, podczas gdy w strefie euro jest to ponad 50 proc.