Trwa drugi w tym miesiącu strajk pracowników brytyjskiego przewoźnika British Airways, protestujących przeciwko zmniejszeniu zatrudnienia i płac.

Z powodu konfliktu cierpią pasażerowie. W niedzielę ze 131 odwołanych lotów z londyńskiego lotniska Heathrow jeden dotyczył połączenia z Polską. W powietrze nie wzbił się poranny samolot do Warszawy. Z tego też powodu z Okęcia nie odlecieli pasażerowie lotu powrotnego na Wyspy. Z informacji na stronie internetowej przewoźnika wynika, że poranne loty będą odwołane aż do środy.

Z powodu restrukturyzacji rośnie temperatura także wokół polskiego przewoźnika powietrznego, czyli LOT-u. Jacek Balcer, rzecznik państwowej spółki, zapewnia jednak, że pasażerowie nie muszą się obawiać strajku, bo nie leży on w interesie związkowców.