Podczas wykładu w poniedziałek w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie Dominique Strauss-Kahn mówił m.in. o pomocy finansowej, której MFW udziela państwom Europy. Łączna suma wsparcia finansowego udzielonego przez MFW wschodzącym gospodarkom europejskim borykającym się ze skutkami recesji przekroczyła już 80 miliardów dolarów. Strauss-Kahn podkreślił fakt, że każda taka pomoc jest przyznawana pod warunkiem spełnienia przez dane państwo pewnych celów wyznaczonych przez MFW.

Naczelną zasadą pomocy MFW jest to, że każdy kraj musi sam poprosić o pomoc, bo Fundusz nigdy nie występuje z inicjatywą. Strauss-Kahn przywołał tu przykład Grecji. Powiedział on, że jeżeli rząd Grecji nie poprosi o pomoc finansową, to Fundusz nie wykona żadnego ruchu. Wyraził jednak nadzieję, że Grecja nie będzie potrzebować wsparcia z funduszu i poradzi sobie sama.

Zdaniem szefa MFW,  kryzys finansowy już minął, ale inny efekt krachu finansowego, czyli kryzys społeczny, będzie widoczny jeszcze przez długi czas. "Dlatego, jeśli jakieś państwo zgłasza się po pomoc do MFW, otrzymuje ją pod pewnymi warunkami. Jednym z takich warunków jest stworzenie odpowiedniego zabezpieczenia dla tych obywateli, którzy najbardziej ucierpieli podczas recesji" - powiedział Strauss-Kahn. Dodał, że aby powstrzymać skutecznie efekty kryzysu społecznego, państwa Europy muszą działać zgodnie, a najważniejszym celem jest szybki wzrost gospodarczy, który uchroni społeczeństwa przez bezrobociem.

MFW wymaga także od państw, aby skupiły się nie tylko na doraźnym powstrzymywaniu skutków kryzysu, ale głównie na zapobieżeniu kolejnym załamaniom rynku, czemu może służyć np. odpowiedzialna polityka fiskalna władz.

Aby zachęcić rządy to takiego działania, MFW stało się bardziej elastyczne przy warunkowaniu pomocy i pozostawia państwom decyzję co do drogi, którą zamierzają pójść, aby spełnić cele wyznaczone przez Fundusz.

"Dzięki naszej pomocy rządy mogą łatwiej podejmować niepopularne decyzje o ewentualnych cięciach budżetowych, ponieważ odpowiedzialnością władze mogą obarczyć właśnie MFW. Takie postępowanie jest nie do końca zgodne z prawdą, bo pozostawiamy rządom wolną rękę co do wdrażania rozwiązać fiskalnych. Jednak sam byłem kiedyś politykiem i doskonale rozumiem takie podejście rządzących" - dodał Strauss-Kahn.