Reklama w komórkach: Rosną wydatki, rośnie konkurencja

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 czerwca 2010, 06:03
Reklama przez telefon komórkowy staje się powoli rynkowym hitem. Do gry weszła właśnie kolejna sieć reklamy w komórkach - Mobilvi. Z kolei na NewConnect zadebiutowała firma ProxyAd wysyłająca reklamy w punktach sprzedaży za pomocą systemu Bluetooth. Spółka weszła do sieci wypożyczalni Beverly Hills Video.

— Już wysyłamy ponad 700 tys. komunikatów reklamowych miesięcznie — mówi Dawid Korczyński, prezes ProxyAd.

Przedstawiciele firm przyznają, że zainteresowanie ze strony klientów jest coraz większe.

- Kończymy przygotowania kampanii dla banków, instytucji finansowych i firm z branży telekomunikacyjnej — mówi DGP Jacek Pasławski, prezes firmy reklamy internetowej Novem, która wprowadziła na rynek Mobilvi.

Nowi gracze powalczą o rynek z obecną już na nim siecią reklamową AdTotal, należącą do Wirtualnej Polski, ale także z innymi firmami: m.in. TelecomMedia, mLife, czy z portalami takimi, jak Onet.

Reklamodawcy oraz branża reklamowa widzą w komórkach coraz większy potencjał. Według analityków Frost&Sullivan za dwa lata na dotarcie do klientów za pomocą komórek firmy wydadzą w Europie 2,2 mld euro. Do walki o rosnący rynek szykują się światowi giganci. Google wydał 750 mln dol. na przejęcie sieci reklamy mobilnej AdMob. Z kolei Apple za 275 mln dol. kupił firmę zajmująca się reklamą w komórkach Quattro Wireless, a w kwietniu ogłosił start własnej sieci iAd. Ruszyć ma 1 lipca, ale reklamodawcy zarezerwowali już kampanie o wartości przekraczającej 60 mln dol. — ogłosił wczoraj prezes Apple Steve Jobs.

Specjaliści i przedstawiciele rynku są przekonani, że telefon może być jednym z najskuteczniejszych sposobów dotarcia do klientów: ma go każdy (niektórzy więcej niż jeden), a reklamę można precyzyjnie adresować.

Jednak budżety, które trafiają na takie kampanie, wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Zdaniem Jacka Pasławskiego, w Polsce można je szacować na około 5 mln zł rocznie. Dla porównania wartość całego rynku reklamy przekracza 7 mld zł.

Tymczasem przedstawiciele Polkomtela twierdzą, że telefon może być skuteczniejszy niż telewizja czy radio. Operator wprowadził jako pierwszy ofertę darmowych rozmów w swojej sieci 36'6 w zamian za odsłuchane reklamy: po jej odsłuchaniu klient musi jeszcze odpowiedzieć na pytania. Miesięcznie odsłuchiwane jest ponad 1,5 mln reklam.

- To gwarantuje, że reklamy wysłuchiwane są w skupieniu i w związku z tym lepiej są zapamiętywane niż w  innych mediach, gdzie są tylko tłem - tłumaczy Grzegorz Omilianowicz, kierownik zespołu ds. reklamy w Polkomtelu.

Z badań operatora wynika, że aż 10 proc. klientów pamiętało treść reklamy tylko po jednym odsłuchaniu. - By osiągnąć taki wynik np. w radiu, trzeba  powtórzyć reklamę 7 do 9 razy - mówi Grzegorz Omilianowicz.

Zarówno on, jak i inni przedstawiciele rynku są przekonani, że coraz większe budżety na reklamę w komórce przyciągać będzie rosnąca sprzedaż smartfonów. Według GfK Polonia, w ciągu ostatnich dwóch lat Polacy kupili ich 3 mln sztuk, w tym roku może to być nawet 1,5 mln aparatów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj