Z raportu Open Finance wynika, że najbardziej zyskowne były te fundusze, które inwestowały w akcje na rynkach wschodzących, zarówno tych światowych jak i europejskich. I to właśnie te ostatnie dały zarobić najwięcej – średnio 2,8 proc. Niewiele ustępują ich kuzyni o globalnym zasięgu, które przyniosły średnio 2,7-proc. stopę zwrotu. Cieszyli się też ci, którzy lokowali pieniądze w funduszach inwestujących  głównie w akcje polskich spółek. Fundusze szerokiego rynku (uniwersalne) średnio zyskały 2,5 proc.(żaden nie przyniósł straty, a najlepszy dał zarobić 5 proc.) Tym razem gorzej wypadły fundusze małych i średnich spółek (średnia 1,8 proc.). 

>>> Zobacz: Ipopema TFI stawia na inwestycje w akcje

Nie zmienia to jednak faktu, że w ostatnich 12 miesiącach to właśnie fundusze polskich akcji małych i średnich spółek, jako kategoria, wypracowały najwyższe zyski (średnio 20,2 proc.), a zaraz za nimi uplasowały się uniwersalne fundusze polskich akcji (18,8 proc.). Niewiele ustępują im fundusze akcji globalnych (17,8 proc.) i europejskich (16,6 proc.) rynków wschodzących.

Słabo wygląda natomiast rynek funduszy inwestujących w obligacje. W październiku fundusze polskich obligacji uniwersalnych zanotowały symboliczny zysk na poziomie 0,1 proc., a podkategoria inwestująca wyłącznie papiery skarbowe zanotowała stratę rzędu 0,1 proc. Z powodu oczekiwań rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych przez RPP jeszcze przed końcem roku, należy oczekiwać, że czas ponadprzeciętnych zysków osiąganych przez fundusze polskich papierów dłużnych odszedł do historii.

Eksperci Open Finance radzą zwolennikom funduszy bezpiecznych aby teraz zainteresowali się funduszami pieniężnymi (średnia stopa zwrotu w październiku wyniosła 0,3 proc.). Nie są one tak wrażliwe na ryzyko stopy procentowej, bo w ich portfelach znajdują się papiery dłużne o relatywnie krótkim terminie do wykupu. Te fundusze z pewnością nie mają takiego potencjału zysku jak fundusze obligacji, ale w obecnych warunkach powinny być bardziej stabilnym źródłem przychodów, na poziomie porównywalnym do tego, jaki można uzyskać inwestując w lokaty bankowe czy trzymając pieniądze na wyżej oprocentowanych kontach oszczędnościowych.

>>> Czytaj też: Najlepsze fundusze obligacji na czas rosnących „stóp”

W zestawieniu indywidualnych stóp zwrotu poszczególnych funduszy, pierwszych pięć miejsc objęły produkty hedgingowe z rodziny Superfund. Najlepszy z nich, Superfund C (najbardziej agresywny), tylko w październiku dał zarobić 13 proc. Poza nimi wyróżniły się też fundusze sektorowe, w tym działający od końca lipca br. w ramach nowej polityki inwestycyjnej PZU Energia Medycyna Ekologia, który w miesiąc przyniósł 9,4-proc. stopę zwrotu. Również w czołówce, ale już z zyskami o kilka punktów procentowych mniejszymi, uplasowały się ponadto: DWS Agrobiznes (5,6 proc.), surowcowy Opera Substantia.pl (5,5 proc.) oraz ING Środkowoeuropejski Sektora Finansowego (5,4 proc.).

Najsłabszy fundusz, PKO Akcji Rynku Japońskiego przyniósł w ostatnim miesiącu 2-proc. stratę. Podobnie jak indeksowy Quercus short, oraz Alior Short Equity (-1,8 proc.). Stratą rzędu 1,7 proc. zakończył październik Skarbiec Selektywny Nowej Europy, a stratą 1,2 proc.  UniAkcje MiŚ Spółek.