"W całym 2010 roku, jeżeli patrzymy, że w IV kwartale wzrost PKB będzie wyższy niż 4 proc. (a tego się spodziewamy), wynik zbliżony do 4,0 proc. jest jak najbardziej do osiągnięcia" - powiedziała PAP Piątkowska.

GUS podał we wtorek, że PKB wzrósł w III kw. 2010 r. o 4,2 proc. rdr, po wzroście o 3,5 proc. rdr w II kw.

Ekonomiści ankietowani przez PAP spodziewali się, że wzrost gospodarczy w III kwartale 2010 roku wyniósł 3,7 proc.

Kluczowy dla dynamiki PKB pozostanie wzrost popytu krajowego.

"Głównymi motorami wzrostu w kolejnych kwartałach będą: nadal popyt krajowy, już teraz konsumpcja prywatna rośnie szybciej od oczekiwań oraz wzrost inwestycji, w III kw. był on jeszcze nieznaczny, ale w IV kwartale tendencja wzrostowa będzie kontynuowana, spodziewamy się, że inwestycje wzrosną o ok. 5 proc. rdr" - podkreśla Piątkowska.

Z danych GUS wynika, że w III kw. popyt krajowy wzrósł o 4,2 proc. rdr, a inwestycje o 0,4 proc.

Dyrektor departamentu odpowiedzialnego za prognozy i analizy gospodarcze wskazuje również, że największym ryzykiem dla sytuacji gospodarczej w Polsce jest nadal nieustabilizowana sytuacja na świecie.

"Polska nie jest oderwana od warunków zewnętrznych, jeśli nie będzie większych napięć w strefie euro, obecne prognozy nie są zagrożone" - podkreśla Piątkowska.

"Sytuacja gospodarcza w tym roku jest dobra, nie ma zagrożeń fundamentalnych dla wzrostu PKB, co sugeruje, że tempo wzrostu w przyszłym roku powinno być lepsze niż tegoroczne" - dodaje.

Jej zdaniem pokazują to już przedstawione w poniedziałek prognozy Komisji Europejskiej.

"Jeśli wzrost PKB w 2010 roku będzie wyższy niż unijna prognoza, a wszystko na to wskazuje, to wynik prognozowany przez KE na poziomie 3,9 proc. lub nieco wyższy jest jak najbardziej do osiągnięcia" - ocenia ekonomistka z MG.

Z prognoz Ministerstwa Gospodarki wynika, że do końca bieżącego roku inflacja w ujęciu rocznym nie przekroczy 3,5 proc.

"Według nas inflacja w tym roku nie powinna przekroczyć górnego pasma odchyleń od celu NBP. Oczywiście obecnie we wszystkich projekcjach musimy uwzględniać osłabienie złotego, które może podwyższać inflację, jednak wydaje się, że najbliższe miesiące przyniosą stabilizowanie się cen na obserwowanym obecnie poziomie" - powiedziała Piątkowska.

Z danych GUS wynika, że w październiku br. CPI wyniósł 2,8 proc. rok do roku.