Lotniskowiec, niszczyciele rakietowe, okręty podwodne, myśliwce, samolot do walki elektronicznej – tym koalicja broni Libijczyków przed brutalnymi krokami podejmowanymi przez wojsko Muammara al-Kaddafiego. Tak się prezentują siły z kampanii "Świt Odysei".
Operacja rozpoczęta 19 marca 2011 roku przez siły zbrojne Francji, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych,Danii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kanady, Norwegii oraz Włoch. "Świt Odysei" jest akcją powietrzną, dowodzi nią admirał Samuel J. Locklear z pokładu okrętu dowodzenia USS "Mount Whitney". Główne uderzenie nastąpiło w nocy z soboty na niedzielę. Na Libię spadły 124 pociski samosterujące Tomahawk celem była libijska obrona przeciwlotnicza, lotnictwo wojskowe i lotniska. W wyniku ataku praktycznie została wyłączona libijska obrona przeciwlotnicza. Poważne straty zadano też lotniskom.
Oto czym uderzyli koalicjanci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zobacz
|
