Nowelizacja ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego przewiduje, że importerzy gazu będą mogli przechowywać te zapasy także poza granicami kraju, a nie - jak obecnie - tylko w Polsce. Zmian zażądała KE, zdaniem której obowiązujące obecnie przepisy są niezgodne z prawem UE.

W czasie prac w Sejmie rząd chciał, by obowiązek utrzymywania zapasów gazu ziemnego dotyczył tylko tych firm, które zajmują się przywozem tego surowca w celu jego odsprzedaży odbiorcom w Polsce.

Posłowie uchwalili jednak, że obowiązek utrzymywania zapasów będzie dotyczył także tych firm, które importują gaz na własny użytek "w związku z wykonywaniem zadań związanych z bezpieczeństwem lub obronnością państwa, opieką zdrowotną, edukacją lub wytwarzaniem lub dostarczaniem ciepła do odbiorców w gospodarstwach domowych". Ten zapis Senat wykreślił swoją poprawką, a Sejm jej nie odrzucił.

Według ministerstwa gospodarki, wysokość obowiązkowych zapasów gazu to 20 dni importu do kraju - jest to 530 mln metrów sześciennych.