czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
statystyki

2012-02-04 08:10 , ostatnia aktualizacja: 2012-02-04 08:55

W sporze o ACTA żadna ze stron nie ma racji

Niełatwo jest pisać o gwałtownym i emocjonalnym sporze, który rozgorzał wokół podpisywania porozumienia ACTA, dotyczącego zwalczania obrotu towarami podrobionymi.

Niełatwo bowiem opowiedzieć się szczerze za żadną ze stron. Jak to zrobić w sytuacji, w której sprawa ochrony własności intelektualnej opisana jest w dokumencie w sposób umożliwiający opaczne interpretacje, a z drugiej strony wśród oburzonych internautów są i tacy, którzy negują jakąkolwiek potrzebę ochrony praw twórców? Część porozumienia ACTA dotycząca podróbek spoza sfery internetu nie budzi większych emocji, choć i tu możliwa interpretacja wymuszająca np. konieczność kupowania wyłącznie oryginalnych części do samochodów powinna wywoływać niepokój. Sprawy komplikują się zasadniczo w przypadku internetu, oczywiście ze względu na jego zupełnie wyjątkową rolę we współczesnym świecie. 

>>> Czytaj też: Boni: ACTA będzie w Polsce ratyfikowane z dodatkową klauzulą

Trzeba rozumieć, choć niekoniecznie podzielać, motywy stanowiska zajmowanego przez wydawców i organizacje reprezentujące twórców – to w końcu ich żywotny interes. Nie sposób jednak pomijać stanowisko rzesz użytkowników internetu, którzy szeroki dostęp do informacji oferowanej elektronicznie traktują jako niezbywalny element funkcjonowania w społeczeństwie – wielu z nich swoją obecność w cyberprzestrzeni traktuje wręcz jako kluczowy element tożsamości. Argument o niezbędności daleko idącej ochrony praw twórców przeciwstawiany jest tutaj przekonaniu, że w dzisiejszym świecie rozwój najlepiej gwarantowany jest przez szybki i powszechny dostęp do informacji. Konflikt jest w istocie przeniesieniem na szeroką płaszczyznę dyskusji dylematu, przed którym od dawna stoi światowa nauka – koncepcja tzw. otwartego dostępu do wyników prac badawczych już dawno funkcjonuje w świadomości uczonych i doczekała się różnych rozwiązań praktycznych. Istotą obecnego problemu jest oczywiście to, iż w trwającym sporze pojawiają się pytania, na które nie ma dzisiaj powszechnie akceptowanych odpowiedzi. Zostawmy na boku ekstremistów uważających, że jakiekolwiek prawa autorskie to przeżytek. Nawet jeśli uznamy, że zakres chronionych praw może być przedmiotem kontrowersji (dla przykładu 70-letni okres ochronny od śmierci autora), to sama zasadność istnienia takiej ochrony nie powinna budzić wątpliwości.

>>> Czytaj też: Prawnik: ACTA nie jest taka groźna, rewolucji nie będzie

ACTA dotyczy metod egzekwowania praw własności intelektualnej i nie wprowadza nowych rozwiązań dotyczących prawa materialnego. Interpretacja konkretnych zapisów porozumienia stanowić będzie jednak klucz do interpretowania polskich przepisów, prowadząc zapewne w praktyce do zaostrzenia odpowiedzialności karnej – słusznej w przypadku osób i instytucji prowadzących świadomie działalność przestępczą, wysoce wątpliwej w przypadku indywidualnych użytkowników często nieświadomych naganności swojego postępowania. Trzeba także pamiętać o niefortunnym efekcie „prewencyjnym” w postaci zwiększonej obawy co do zamieszczania treści potencjalnie naruszającej czyjeś prawa autorskie – wobec wielu niejasności w tym zakresie może się to stać poważnym ograniczeniem swobody wypowiedzi.

Z powstałego zamieszania wynikają co najmniej dwie korzyści – politycy uświadomili sobie wagę niezwykle aktualnych problemów funkcjonowania społeczeństwa sieciowego oraz, jako wynik działań internautów, realnych zagrożeń dla bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni. Doświadczamy bowiem w małym zakresie tego, na walkę z czym – chroniąc swoje sieci i dane – świat wydał już ponad 2 biliony (2 tys. miliardów) dolarów!

Rozumiem motywy rządu, który zdecydował się parafować ACTA – determinacja w działaniu i dbałość o międzynarodową reputację to istotne elementy polityki państwa. Na drugiej szali leży jednak w tym przypadku wiarygodność podejmowanych decyzji w źle wynegocjowanych sprawach i mądrość przewidywania konsekwencji. Rząd dokonał, według mnie niestety, wyboru pierwszej opcji, teraz pozostaje mu tylko wzmożona aktywność na rzecz różnych, ciągle chyba możliwych sposobów zabezpieczenia interesów społeczności internetu.

>>> Czytaj też: Prawnik Konrad Gliściński o ACTA: obawy internautów są zasadne

Jakie wnioski? Po pierwsze, nie zawierać porozumień w sprawach niedostatecznie rozpoznanych. Rząd nie może oczywiście wszystkiego przewidzieć, ale odwoływanie się do gruntownych ekspertyz jest jego obowiązkiem – tego w przypadku ACTA najwyraźniej zabrakło. Może wreszcie ktoś zechciałby uznać, że jakieś, choćby wirtualne, centrum studiów strategicznych działające na potrzeby rządu jest w Polsce niezbędne. No i oczywiście sprawa konsultacji społecznych – trudno uznać, że w tym przypadku były one dostatecznie szerokie. Po drugie, zawierając międzynarodowe porozumienia typu ACTA, pamiętajmy, że ich realne znaczenie ściśle związane jest z krajową interpretacją poszczególnych zapisów. Założenie zaś, że organy władzy w Polsce potrafią dobrze sobie dzisiaj radzić z problematyką funkcjonowania nowych technologii, wydaje się zbyt optymistyczne – np. wobec tego, iż wiele z zachowań internautów kwalifikowanych przez ACTA jako przestępstwo wynika z nieświadomości typu niewyłączenia pewnych domyślnych opcji w oprogramowaniu. Po trzecie, zaostrzając przepisy, zawsze należy zadbać o wprowadzenie przepisów chroniących prawa obywateli – tego w ACTA brakuje. Po czwarte, najwyższy już czas stworzyć proste metody wnoszenia mikroopłat za korzystanie z treści cyfrowych tak, aby dać zarobić autorom i wydawcom, a nie ograniczać dostępności treści. Możliwości są rozliczne, trzeba tylko chcieć je wdrożyć. Po piąte wreszcie, trzeba natychmiast rozpocząć debatę dotyczącą sposobów godzenia dwu głównych, jak myślę, wyzwań stojących przed nami – jak najszerszego upowszechniania wiedzy zawartej w internetowych zasobach oraz dbałości o jej wiarygodność. Dopiero na podstawie takiej refleksji można bowiem pokusić się o wprowadzanie racjonalnych uregulowań prawnych.


Podobne tematy:

Najnowsze komentarze:

TANIE kredyty mieszkaniowe
BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ!
Oszczędzaj na lokacie 8,5%
Sprawdź!
Kredyty dla firm
Porównaj i wybierz najlepszy!
300 zł premii za otwarcie konta
i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!.
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Najnowsze

Po co szkole morze alkoholu?

prawoFMCGedukacja

Po co szkole morze alkoholu?

2012-05-27 10:50

Setki ośrodków wypoczynkowych mają koncesje na sprzedaż mocnego alkoholu wydane niezgodnie z prawem – wynika z ustaleń DGP. Grożą im kary nawet do 500 tys. złotych.»

Źródła wzrostu dochodów polskich banków powoli się wyczerpują

stopy procentowefinansemakroekonomia

Źródła wzrostu dochodów polskich banków powoli się wyczerpują

2012-05-27 09:40

Sprawozdania finansowe pokazują, że banki w Polsce nie są w najłatwiejszej sytuacji: źródła wzrostu dochodów powoli się wyczerpują.»

Wysokie odsetki klient finansuje sobie sam

finanse osobistekontalokatyfundusze inwestycyjne

Wysokie odsetki klient finansuje sobie sam

2012-05-27 08:30

Lokata z funduszem – połączona oferta banków i TFI – zwykle się nie opłaca.»

Potwór praw autorskich dusi kreatywność i wzrost

internetprawo

Potwór praw autorskich dusi kreatywność i wzrost

2012-05-27 07:40

Co mają ze sobą wspólnego proces sądowy z udziałem Google’a i Oracle’a, zmagania Samsunga z Apple’em, demonstracje przeciw ACTA, zyski Microsoftu, Elvis Presley wart po śmierci więcej niż za życia i pub w Southampton, któremu grozi proces, jeżeli nadal będzie się nazywał Hobbit, tak jak przez ostatnie 20 lat?»

Nie będą cię leczyć, dopóki nie zaczniesz umierać

usługifinanse publiczneprawo

Nie będą cię leczyć, dopóki nie zaczniesz umierać

2012-05-27 07:02

Przepisy o terapii nowoczesnymi medykamentami wykluczają pomoc dla większości chorych.»

Aaaa Deweloper wynajmie mieszkanie

nieruchomościfinanse osobiste

Aaaa Deweloper wynajmie mieszkanie

2012-05-27 06:20

Słaby popyt na rynku nieruchomości tak mocno daje się we znaki firmom budowlanym, że zamiast sprzedawać, skłonne są wynajmować lokale. Niebawem w całej Polsce może być nawet kilkanaście tysięcy takich mieszkań.»

Wakacje droższe niż samochód

turystykausługi

Wakacje droższe niż samochód

2012-05-27 05:40

Biura podróży przygotowały ofertę dla bogatych: ekskluzywne wycieczki po 50 tys. zł od osoby.»

Branża motoryzacyjna tnie reklamę

motoryzacjamarketing

Branża motoryzacyjna tnie reklamę

2012-05-27 05:01

Renault, Citroen, Peugeot oraz Toyota ograniczają wydatki. W całym roku sektor może przeznaczyć na promocję o 15 proc. mniej niż w poprzednim. Cięcia najbardziej uderzyły w telewizję, dzienniki i outdoor.»

Czary mary, fokus pokus

motoryzacjatransport

Czary mary, fokus pokus

2012-05-27 04:34

Przyznaję: jak ponad 900 mln innych ludzi na świecie uległem manii Facebooka. Raz na jakiś czas wrzucam na FB zdjęcie, dodałem do znajomych koleżanki, w których podkochiwałem się w podstawówce, sam przyjąłem zaproszenia od ludzi, których w książce telefonicznej przypisanych mam do grupy „świry – nie odbieraj”.»

Uwaga, anonimowy klient może nie zapłacić

Moja Firmausługiturystyka

Uwaga, anonimowy klient może nie zapłacić

2012-05-27 03:50

Osoba wynajmująca pokój w hotelu na mniej niż jedną dobę nie ma obowiązku okazać dokumentu. Właściciel obiektu może jednak znaleźć sposoby, by zabezpieczyć swoje interesy.»



EUR/PLN4.3545minus-0.0102 PLN
USD/PLN3.4797minus-0.0030 PLN
CHF/PLN3.6254minus-0.0081 PLN
GBP/PLN5.4618plus0.0044 PLN
WIG36806.21minus-0.13 %
WIG202037.18plus0.07 %
mWIG402248.66minus-0.16 %
sWIG809082.91plus0.15 %
 
Złoto1631,22minus-0.74 %
Gaz ziemny4,060.00 %
Ropa114,910.00 %
Pallad786,50.00 %
Platyna1865,50.00 %
Srebro31,16minus-1.67 %
 

Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl

Najczęściej wyszukiwane