Drony przedzierają się przez rosyjską obronę
Ukraińskie drony regularnie przedzierają się przez rosyjską obronę przeciwlotniczą. Niszczą magazyny i składy paliwa na zapleczu frontu, a setki kilometrów dalej atakują rafinerie, zakłady zbrojeniowe i bazy wojskowe. Rosjanie intensywnie szukają więc sposobów, by skuteczniej je zwalczać.
Nowy sposób walki z ukraińskimi dronami ujawnił 10 sierpnia koncern Kałasznikow. Do ich zwalczania Rosjanie wysyłają śmigłowce szturmowe Ka-52 "Aligator", które mają przechwytywać przede wszystkim większe bezzałogowce samolotowe lecące w głąb kraju. Według szefa koncernu Alana Łusznikowa maszyny wykonują już takie zadania bojowe.
Do nowej roli dostosowano także ich uzbrojenie. Przeciwpancerny pocisk Wichr, którym "Aligatory" od lat niszczą cele naziemne, został zmodyfikowany specjalnie do zwalczania dronów.
Przeciwpancerny Wichr będzie strącał drony
Wichr został opracowany do niszczenia czołgów i innych pojazdów opancerzonych. Rosjanie intensywnie używali tej broni m.in. podczas ukraińskiej kontrofensywy w 2023 r. Wichr ma zasięg do 10 km, a załoga śmigłowca naprowadza go na cel za pomocą lasera.
W wersji przeznaczonej do zwalczania dronów Wichr otrzymał bezkontaktowy czujnik. Dzięki niemu pocisk może eksplodować w pobliżu bezzałogowca i zniszczyć go odłamkami.
Na temat modyfikacji antydronowej wiadomo na razie niewiele. Kałasznikow nie podał parametrów czujnika ani odległości, z jakiej reaguje on na cel. Nie podano też danych o skuteczności zmodyfikowanych pocisków. Wichrem strącano drony już wcześniej, ale teraz broń została specjalnie dostosowana do tego zadania.
"Aligatory" płacą wysoką cenę za loty nad frontem
Ka-52 "Aligator" wszedł do służby w 2011 r. To jeden z podstawowych rosyjskich śmigłowców szturmowych, przeznaczony do wspierania wojsk lądowych i niszczenia pojazdów przeciwnika. Jest uzbrojony w działko kal. 30 mm i może przenosić pociski kierowane, rakiety niekierowane oraz bomby.
"Aligatory" często operują w pobliżu linii frontu. Dzięki temu mogą skutecznie wspierać rosyjskie wojska, ale same są narażone na ogień obrony przeciwlotniczej. Skalę strat pokazują dane bloga militarnego Oryx, który zlicza wizualnie potwierdzone straty obu stron konfliktu w Ukrainie. Rosja straciła już co najmniej 68 Ka-52 – więcej niż śmigłowców jakiegokolwiek innego typu.
Jeden z Ka-52 został już strącony przez ukraińskiego drona. W marcu 2026 r. w pobliżu Nadijiwki w obwodzie donieckim dron FPV uderzył w rosyjski śmigłowiec i zmusił jego załogę do awaryjnego lądowania. Maszyna stanęła w płomieniach, ale obu lotnikom udało się ją opuścić.
Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.
