Ślązacy wysyłają dzieci do przedszkoli w Czechach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 marca 2012, 04:51
Widok na miasto Praga - stolicę Czech
Widok na miasto Praga - stolicę Czech/ShutterStock
Coraz więcej rodziców ze Śląska Cieszyńskiego posyła dzieci do szkół i przedszkoli w Czechach, bo są lepiej wyposażone i przyjaźniejsze najmłodszym, pisze "Gazeta Wyborcza".

Polskojęzyczne przedszkola w Czechach mają wiele zalet. Jest w nich np. więcej zajęć sportowych. Nie trzeba kupować wyprawki, bo kredki, bloki rysunkowe i inne pomoce przedszkole kupuje wspólnie dla wszystkich dzieci. Do tego czesne jest niskie. Wraz z wyżywieniem wynosi 900 koron, czyli około 160 zł. Połowę tego, co po polskiej stronie.

Jest też coraz więcej szkół z polskim językiem nauczania. Lekcje prowadzone są po polsku, ale dzieci uczą się według czeskiego systemu, od szóstego roku życia. Szkoły są świetnie wyposażone. Każdy uczeń na informatyce ma własny komputer, jest tablica multimedialna, małe stoliki, przystosowane toalety.

Zainteresowaniem cieszą się nie tylko szkoły polskojęzyczne. Do Podstawowej Szkoły Artystycznej im. Pawła Kalety w Czeskim Cieszynie rodzice przywożą na zajęcia ponad 160 dzieci z Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: edukacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj