To spora niespodzianka; trudno było oczekiwać aż takiego zainteresowania - nie kryje ekspert BCC Michał Jaskólski, który jednak uważa, że nie jest to atrakcyjna forma rejestracji spółki.

Jak bowiem wylicza, trzeba mieć kwalifikowany podpis elektroniczny, który kosztuje niemało, a ponadto i tak trzeba dostarczyć dokumenty w formie papierowej, które trafiają do ZUS i skarbówki.

W efekcie - relacjonuje Jaskólski - założenie spółki przez sieć nie jest wcale szybsze niż tradycyjne metody. Odradzam klientom ten sposób rejestracji - przyznaje.

Jak podkreśla "PB", zaletą tej metody jest np. brak obowiązku pełnego pokrycia kapitału zakładowego (5 tys. zł) już w chwili wysłania formularza rejestracyjnego. Dzięki czemu jeszcze przed zarejestrowaniem spółka może otworzyć rachunek bankowy. A na pełne pokrycie kapitału jest 7 dni od wpisu do KRS.