Indeks WIG20 spadł na otwarciu sesji o 0,43 proc. do 2407,56 pkt. Indeks WIG obniżył się o 0,27 proc. do 49683,87 pkt. mWIG40 podniósł się o 0.04 proc. do 3207,23 pkt, a WIGdiv spadł o 0,24 proc. do 1071,21 pkt.
mWIG40 3207,23 0,04

Wczorajszy symboliczny wzrost WIG20 o 0,03 proc. wyglądał neutralnie, aczkolwiek układ na wykresie analizy technicznej indeksu blue chips warszawskiej giełdy może wróżyć pogłębienie korekty ostatnich wzrostów.

Mimo iż dane o sprzedaży detalicznej za lipiec okazały się o wiele lepsze niż oczekiwali analitycy to WIG20 po dobrym otwarciu sesji maszerował stanowczo w dół oddając większość zysku. Przez pryzmat dobrych danych krystalizuje się obraz odradzającej się gospodarki Polski i rynek prędzej czy później zacznie wyceniać pozytywną dynamikę głównych wskaźników gospodarczych.

„Z punktu analizy technicznej wczorajsza sesja była dość pesymistyczna i rynek prawdopodobnie przeprowadzi ponowny atak na 2400 pkt. Jeśli w tym miejscu popyt nie zaatakuje to kurs w przeciągu kilku dni może zejść jeszcze niżej. Wsparciem będzie dopiero 2350-60 pkt. i miejscem gdzie byki mogą przychylniejszym okiem zerkać na odrobinę lepsze wyceny spółek." – powiedział ISBnews Marcin Niedźwiecki, specjalista rynku CFD i Forex w City Index.

W tym tygodniu spodziewana jest publikacja raportów za pierwsze półrocze spółek notowanych w indeksie WIG20. Raportować będą takie tuzy jak: PZU, Eurocash, PGE, Bogdanka, Bank Handlowy, KGHM, Synthos. Stąd też rynek może być wyczulony na każde odstępstwa od prognoz oraz wartości podawanych we wcześniejszych okresach. Inwestorzy ciekawi będą również czy i w jakim stopniu spowolnienie gospodarcze odbiło się na kondycji największych polskich firm.