Naddniestrze chce przyłączenia do Rosji. Eksperci: to możliwe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 marca 2014, 10:19
Siedziba lokalnego parlamentu w Tyraspolu - stolicy samozwańczej republiki Naddniestrza, położonej na terenie Mołdawii.
Siedziba lokalnego parlamentu w Tyraspolu - stolicy samozwańczej republiki Naddniestrza, położonej na terenie Mołdawii. /ShutterStock
Aneksja przez Rosję Naddniestrza jest możliwa, choć różniłaby się od tej, z jaką mamy do czynienia w przypadku ukraińskiego Krymu. Takiego zdania są znawcy tematyki międzynarodowej.

Naddniestrze jest separatystycznym regionem Mołdawii, nieuznawanym przez inne państwa. Gdy stało się jasne, że Rosja anektuje Krym, lokalny parlament poprosił władze rosyjskie, by przyłączyły też Naddniestrze.

Anna Maria Dyner z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych przypomina, że Naddniestrze nie jest uznawane przez Rosję za odrębne państwo i w związku z tym taki krok byłyby trudniejszy. "A nawet jeśli Kreml uznawał by Naddniestrze, to przykład Abchazji pokazuje, że ewentualna aneksja może się spotkać z niechęcią w samej Rosji" - tłumaczy Anna Maria Dyner.

Inny ekspert PISM Konrad Zasztowt podkreśla, że przyjęcie Naddniestrza w skład Federacji Rosyjskiej stworzyłoby nowy punkt zapalny na kontynencie. Jak zaznacza, na Krymie nie było poważnych walk czy konfliktu zbrojnego, a tutaj sytuacja jest dużo groźniejsza, bo Mołdawia od dawna próbuje odzyskać władzę nad regionem. Zdaniem eksperta Mołdawianie nie zaakceptują ewentualnej aneksji i każde tego typu działania zostaną przez nich uznane za agresję.

Naddniestrze jest w dużym stopniu kontrolowane przez Rosję - stacjonują tam rosyjskie wojska i płaci się rublami. Region jest właściwie niezależny administracyjnie i gospodarczo od władz w Kiszyniowie.

W ciągu kilku dni rosyjska Duma Państwowa ma zająć się uproszczeniem zasad przyjmowania nowych podmiotów do Federacji Rosyjskiej.

>>> Rosja pędzi ku recesji. Prognozy wzrostu PKB obniżone do zera. Czytaj więcej o sytuacji gospodarczej Rosji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj