Wywiad USA: Rosja może zaatakować Ukrainę. Zagrożone są też państwa bałtyckie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 marca 2014, 11:38
Rosyjski żołnierze na okręcie "Suzdalets" EPA/SERGEI ILNITSKY Dostawca: PAP/EPA.
Rosyjski żołnierze na okręcie "Suzdalets" EPA/SERGEI ILNITSKY Dostawca: PAP/EPA./PAP/EPA
Coraz bardziej prawdopodobna inwazja Rosji na Ukrainę. Takiego zdania są autorzy tajnego amerykańskiego raportu, o którym dowiedziała się telewizja CNN.

Według dwóch przedstawicieli waszyngtońskiej administracji, z którymi rozmawiał CNN, choć w kwestii dalszych kroków Moskwy nic nie jest pewne, to w ostatnich 3-4 dniach pojawiły się "budzące obawy sygnały". "To zmieniło nasze podejście do oceny prawdopodobieństwa dalszych działań Rosji" - powiedzieli.

Według raportu, obecne ruchy rosyjskich wojsk są podobne do tych, jakie poprzedziły inwazję na Gruzję w 2008 roku i wojnę w Czeczenii. Podobny jest skład zgromadzonych sił i ich rodzaje.

>>> Czytaj też: Rosyjskie zagrożenie coraz bardziej realne. Powstanie tarcza antyrakietowa?

Ze szczegółami dokumentu zostali poinformowani kongresmeni. W rezultacie wczoraj wieczorem czasu waszyngtońskiego republikańscy członkowie komitetu wojskowego Izby Reprezentantów, wystosowali list do Baracka Obamy. Stwierdzili w liście, że sytuacja jest alarmująca i istnieje zagrożenie rosyjską inwazją, dotyczące też krajów bałtyckich.

>>> Polecamy: Kompleks "Nitka", ośrodek szkolenia bojowych delfinów. Oto rosyjskie zdobycze na Krymie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj