Komercyjno-kolejowa inwestycja w Katowicach pochłonęła w sumie ok. 1 mld zł. W ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) razem z deweloperem Neinver PKP wybudowały tam nowy dworzec kolejowy i autobusowy. Obok, na gruncie wniesionym przez kolej, Neinver postawił Galerię Katowicką, która działa od września 2013 r. PKP już myślą o sprzedaży swoich udziałów w handlowej części inwestycji. Według informacji DGP do transakcji ma dojść jeszcze w tym roku, a wpływy kolei mogą przekroczyć 200 mln zł.

– Trwają negocjacje w sprawie ewentualnych warunków sprzedaży naszych udziałów – potwierdza Jarosław Bator, dyrektor zarządzający do spraw nieruchomości w PKP.
Kolej nabrała wiatru w żagle po udanej transakcji w Poznaniu, gdzie także w ramach PPP zrealizowała z węgierskim deweloperem Trigranit projekt Poznań City Center, obejmujący budowę nowego dworca i centrum handlowego. Na początku marca firmy sprzedały część handlową działającej od pół roku inwestycji. PKP i Trigranit nie ujawniają, za ile sprzedały centrum. Według naszych informacji czysty zysk kolei z tej transakcji wyniósł ok. 200 mln zł. Była to pierwsza w historii PKP sprzedaż projektu komercyjnego budowanego z ramach PPP. Budowa samego centrum handlowego kosztowała ok. 1 mld zł, przy czym główny wkład PKP polegał na wniesieniu 4 ha gruntu o wartości ok. 58 mln zł. Podobnie jest w przypadku Katowic.

Dzięki Poznań City Center PKP przebojem wdarły się na rynek sprzedaży nieruchomości komercyjnych. Była to bowiem jedna z największych transakcji w I kw. 2014 r. w kraju.
– Łączna wartość transakcji w I kw. wyniosła ok. 890 mln euro (3,7 mld zł), o ok. 40 proc. więcej niż przed rokiem. Tak znaczący wzrost jest związany z dwiema bardzo dużymi transakcjami, zakupem budynku Rondo 1 w Warszawie przez niemiecki fundusz Deutsche Asset & Wealth Management oraz przejęciem centrum handlowego Poznań City Centre przez konsorcjum firm Resolution oraz ECE – wskazuje Łukasz Lorencki z agencji Cushman & Wakefield (C&W).

>>> Polecamy: Polska kolej staje na głowie. Największym przewoźnikom mieszają się role

Rozmówcy DGP z branży nieruchomości wskazują, że sąsiedztwo dworców kolejowych jest wyjątkowo cenną lokalizacją dla deweloperów specjalizujących się w powierzchniach handlowych, a obiekty z nimi skomunikowane należą do najczęściej odwiedzanych i generujących najwyższe obroty centrów handlowych w Polsce. – Atrakcyjność centrów handlowych w pobliżu dworców obrazują należące do rekordowych transakcje sprzedaży Warszawy Wileńskiej w 2010 r., Złotych Tarasów w 2012 r. czy Poznań City Centre w 2014 r. – mówi Lorencki.

Największą transakcją z tych trzech była sprzedaż 77 proc. udziałów w kompleksie handlowo-biurowym Złote Tarasy, sąsiadującym z warszawskim Dworcem Centralnym. ING Real Estate Development zainkasował za nie 475 mln euro. Przeliczając po kursie euro z końca 2012 r., daje to ponad 1,9 mld zł. Transakcja miała w 2012 r. niemal 17-proc. udział w rynku sprzedaży obiektów komercyjnych w Polsce.

PKP to niejedyny podmiot kontrolowany przez Skarb Państwa, który chce zarabiać na nieruchomościach komercyjnych. Duże plany ma m.in. fundusz zamknięty Mars zarządzany przez MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. Właścicielem niemal 100 proc. certyfikatów funduszu jest Agencja Rozwoju Przemysłu. Spółki deweloperskie, których Mars FIZ jest głównym akcjonariuszem, realizują obecnie pięć inwestycji, głównie biurowych i biurowo-mieszkaniowych. Najwcześniej zakończą się prace nad biurowcem w centrum Warszawy. Budynek ma być gotowy na przyjęcie najemców w II kw. 2015 r. W końcu 2013 r. łączna wartość aktywów nieruchomościowych funduszu sięgała 500 mln zł.

– Na tym etapie naszym kluczowym zadaniem i podstawowym celem jest możliwie najlepsze przygotowanie projektów oraz pozyskanie dobrych najemców, co podwyższy wartość posiadanych aktywów, a w konsekwencji pozwoli stworzyć atrakcyjną ofertę dla potencjalnych inwestorów – mówi DGP Tomasz Lewandowski, dyrektor w MS TFI.

>>> Czytaj również: Ranking największych transakcji na rynku nieruchomości 2014