Putin: Gdyby Ukraina przerwała operację wojskową, nie doszłoby do katastrofy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 lipca 2014, 07:37
Gdyby na Ukrainie przerwano operację wojskową, nie doszłoby do katastrofy. Takie oświadczenie wygłosił dziś prezydent Rosji.

Władimir Putin wezwał ukraińskie władze i separatystów, aby pomogli międzynarodowym ekspertom wyjaśnić przyczyny katastrofy malezyjskiego samolotu.

W opinii gospodarza Kremla, takie tragiczne wydarzenia jak katastrofa lotnicza, powinny „jednoczyć ludzi, a nie ich dzielić”. „Nie wolno wykorzystywać takiej tragedii do własnych, politycznych celów”- stwierdził Władimir Putin. Zapowiedział też, że „Rosja zrobi wszystko, co od niej zależy, aby konflikt na Wschodzie Ukrainy przeszedł z fazy wojskowej w fazę pokojowych rozmów dyplomatycznych”.

Prezydent Rosji dodał, że oprócz ekspertów związanych z separatystami i władzami w Kijowie, na miejscu katastrofy powinni pracować eksperci z Międzynarodowej Komisji Lotniczej. Wezwał przy tym do utworzenia korytarzy humanitarnych, którymi będą mogli poruszać się specjaliści badający przyczyny tragedii. 

>>> Czytaj też: Taśmy SBU: Rosja stara się ukrywać dowody ws. zestrzelonego Boeinga

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj