Inflacja, odpływ kapitału, słaby rubel. Rosja przyznaje: sankcje uderzają w nasz kraj

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 listopada 2014, 11:43
Minister rozwoju gospodarczego Rosji potwierdza, że zachodnie sankcje uderzają w jego kraj. Aleksiej Ulukajew mówi o tym w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Rosyjski minister mówi, że Rosja odczuwa skutki sankcji zwłaszcza jeśli chodzi o dostęp do światowego rynku kapitałowego, odpływ kapitału z kraju, spadek wartości rubla oraz inflację. Ulukajew dodaje jednak, że sankcje szkodzą obu stronom. Jaki mówi, próbuje to wytłumaczyć partnerom na Zachodzie.

Ulukajew zastrzega, że Rosja nie zamierza odwrócić się gospodarczo od Europy na rzecz Chin. Chce jednak zmniejszyć dysproporcję w handlu ze Wschodem i Zachodem - to znaczy zwiększyć współpracę z Chinami, ale nie kosztem współpracy z Europą.

Pytany, czy prezydent Władimir Putin słucha rad ekonomistów, Ulukajew odpowiada, że tak, że Putin jest realistą w sprawach gospodarczych i bardzo dobrze rozumie obecną sytuację.

>>> Polecamy: Zachowanie Moskwy jest zrozumiałe. Rosja nie była, nie jest i nie będzie częścią Zachodu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj