Tak żyła elita Orbana. Magyar obnaża luksusy poprzednika

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
50 minut temu
Hungary's Magyar Government holds first Cabinet meeting in Opusztaszer
"Dzień zmiany systemu". Magyar wchodzi z kamerą do gabinetów Orbána i ujawnia dekadencję/PAP/EPA
Złocone wnętrza, bezcenne dzieła sztuki i przepych. Tak wyglądała codzienność Viktora Orbana za zamkniętymi drzwiami. Nowy premier Węgier, Peter Magyar, przeprowadził publiczną "wizję lokalną" w dawnej siedzibie swojego poprzednika, obnażając uderzający kontrast między oficjalną narracją o skromnych korzeniach a rzeczywistością godną dyktatorów minionej epoki.

Ekstrawagancka codzienność autorytarnych przywódców zazwyczaj staje się przedmiotem publicznej debaty dopiero po utracie przez nich władzy.

Magyar obnaża luksusowy system Orbana

Teraz obnaża się również dekadencja obalonego przywódcy Węgier, Viktora Orbana, i jego sojuszników. Nowy premier Peter Magyar opublikował nagrania z oficjalnej rezydencji Orbana na Zamku Królewskim w Budapeszcie oraz z dwóch ministerstw, ukazując gigantyczne, luksusowo umeblowane pomieszczenia.

Jak wskazuje portal "DW" Orbán, który lubi opowiadać o swoim dorastaniu na wsi i o swoich skromnych korzeniach, udekorował swoją oficjalną rezydencję prawie setką cennych obrazów z Węgierskiej Galerii Narodowej. Podczas zwiedzania rezydencji premier Magyar powiedział, że przypomina mu ona "epokę Ceausescu".

Nicolae Ceaușescu (1965–1989) był dyktatorem w Rumunii. Jego rządy charakteryzowały się nacjonalistycznym komunizmem, kultem jednostki, dynastycznym neostalinizmem oraz skrajnym ubóstwem społeczeństwa.

Zmiana systemowa na Węgrzech

Wielu Węgrów obejrzało filmiki. Ujawnienie bogactwa byłego premiera i jego elity wywołało nie tylko gniew, ale i satysfakcję z ujawnienia dawnej elity.

Podczas sobotniej ceremonii zaprzysiężenia w węgierskim parlamencie, Magyar nie pozostawił wątpliwości, że pragnie dalekosiężnych zmian systemowych, twierdząc, że pojednanie podzielonego społeczeństwa węgierskiego jest jego najwyższym priorytetem.

Premier powiedział, że będzie to wymagało osiągnięcia sprawiedliwości, a tego nie da się zrobić bez ujawnienia i rozliczenia się z systemem Orbána, zarówno pod względem moralnym, jak i prawnym. Magyar ogłosił ten dzień "dniem zmiany systemu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj