Ceny złota spadają trzeci miesiąc. To efekt sytuacji w Cieśninie Ormuz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 08:13
Ukradł najwięcej złota w historii. 44-letni mężczyzna usłyszał wyrok
W maju złoto trzeci miesiąc z rzędu straciło na wartości/Shutterstock
W maju ceny złota spadały już trzeci miesiąc z rzędu, jednak tempo utraty wartości było wyraźnie wolniejsze niż w poprzednich miesiącach – wskazuje Saxo Bank. Zdaniem banku, spadki wynikały z konfliktu na Bliskim Wschodzie, który skierował uwagę inwestorów na jego potencjalny wpływ na globalne rynki.

Złoto tanieje trzeci miesiąc z rzędu, ale w skali roku mocno zyskuje

Dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Banku Ole Hansen wskazał, że w maju ceny złota spadły trzeci miesiąc z rzędu. Dodał jednocześnie, że mimo tego kruszec zyskiwał 5 proc. od początku 2026 roku, 36 proc. w ujęciu rocznym i 91 proc. w ciągu ostatnich dwóch lat.

Ekspert banku zwrócił uwagę, że przedłużające się zakłócenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz utrzymują ceny ropy, gazu i paliw rafinowanych na podwyższonym poziomie, tworząc otoczenie rynkowe, które historycznie było mniej sprzyjające dla złota.

„Zamiast wywołać klasyczną ucieczkę do bezpiecznych aktywów, wyższe ceny energii nasiliły obawy inflacyjne, podniosły rentowności obligacji, umocniły dolara amerykańskiego i ograniczyły oczekiwania na kolejne obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Wszystkie te czynniki razem stworzyły poważne trudności dla aktywów nieprzynoszących dochodu, takich jak złoto” - ocenił.

Banki centralne sprzedają złoto, ale popyt pozostaje silny

Podkreślił, że korekta zbiegła się również z ponownym silnym wzrostem na rynkach akcji, co „ograniczyło apetyt inwestorów na aktywa alternatywne”. „Jednocześnie kilka państw importujących energię mierzyło się z rosnącą presją finansową, skłaniającą część banków centralnych do sprzedaży części rezerw złota w celu wsparcia krajowych walut lub częściowego złagodzenia skutków wyższych kosztów energii” - zauważył ekspert.

Zdaniem przedstawiciela Saxo Banku, głównym czynnikiem strukturalnym, który w ostatnich latach wspierał hossę na rynku złota był popyt ze strony banków centralnych. Analityk zauważył, że choć niektóre kraje ostatnio ograniczyły zasoby złota, sprzedaż ta wydaje się mieć przede wszystkim charakter taktyczny, a nie strategiczny.

Hansen uważa, że ostatnie wydarzenia geopolityczne raczej wzmocniły strategiczne argumenty za posiadaniem złota. Wskazał tu na obawy dotyczące ryzyka sankcji, dywersyfikacji rezerw, stabilności fiskalnej i długoterminowej dewaluacji walut, które nadal skłaniają banki centralne do ograniczania zależności od tradycyjnych aktywów rezerwowych. Z tego powodu spodziewa się, że banki centralne pozostaną nabywcami netto złota w nadchodzącym roku.

Istotny - w ocenie ekonomisty Saxo Banku - jest też popyt z Chin. Wskazał, że chiński bank centralny zwiększył rezerwy złota w kwietniu szósty miesiąc z rzędu, prawdopodobnie przyczyniając się do trzykrotnego wzrostu całkowitego importu złota przez Hongkong, do 58,6 ton metrycznych. (PAP)

jls/ drag/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj