200 tysięcy pasażerów i 700 kursów. Miesiąc temu wystartowało pendolino

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 stycznia 2015, 13:23
Pendolino: to ma być duma PKP w IV RP. 20 takich składów zostało wyprodukowanych we włoskiej fabryce Fiat Ferroviaria, która od 2002 r. jest własnością francuskiego Alstomu. Pociąg jest w stanie jeździć z prędkością 250 km/h, ale w grudniu tego roku ma szansę osiągnąć maksymalnie 200 km/h na zaledwie 8 proc. trasy. Za 20 składów Pendolino i ich utrzymanie przez 17 lat PKP zapłacą Alstomowi 665 mln euro.
Pendolino/Dziennik Gazeta Prawna
Prawie 700 kursów, niemal 200 tysięcy pasażerów i kilka mandatów za jazdę bez biletu. Miesiąc temu pociąg Pendolino po raz pierwszy zabrał pasażerów. Od tamtej pory doszło do jednej poważnej awarii składu. Było także 100 - minutowe spóźnienie spowodowane awarią sieci kolejowej. Jednak zdecydowana większość połączeń rozpoczynała się i kończyła punktualnie.

Przewoźnik poinformował, że średnio pociągi były zapełnione w połowie. Najwięcej osób korzystało z połączeń obsługiwanych prze z szybkie składy w okresie przedświątecznym, a najbardziej oblegane były kursy z Warszawy do Krakowa.

Nadal nie działa tak zwany dynamiczny system sprzedaży biletów, który mógłby wpłynąć na zwiększenie frekwencji w pociągach. W tej chwili najtańszy bilet kosztuje 49 złotych, ale od stycznia pula promocyjnych miejsc nie przekracza 10 procent. Rzeczniczka PKP Intercity Zuzanna Szopowska zapewnia, że trwają prace nad nowym systemem. Nieoficjalnie mówi się, że kolejarze chcą na tyle dopracować nowe rozwiązania, by uniknąć awarii podobnej do tej, do której doszło w połowie listopada zeszłego roku. Wtedy po uruchomieniu przedsprzedaży biletów na Pendolino, system po kilku godzinach zawiesił się i przez kilka dni wykupienie przejazdu było niemożliwe.

>>> Czytaj też: Flirt i Dart mają opóźniony start. Kiedy powstanie polskie pendolino?

Mimo, że w każdym pociągu Pendolino zostają wolne miejsca, przewoźnik nie ma zamiaru rezygnować z wysokich kar za podróż bez wykupionego wcześniej biletu. Co więcej, Zuzanna Szopowska przekonuje, że do takich sytuacji dochodzi bardzo rzadko. Dotychczas za jazdę "na gapę" ukarano sześć osób. Przewoźnik przypomina, że bilet można kupić w specjalnych kasach na największych dworcach. Jest też możliwość zapłacenia za bilet za pośrednictwem telefonu komórkowego.

W tej chwili przewoźnik odebrał 19 z 20 zamówionych składów Pendolino. Docelowo po torach będzie jeździć 17 pociągów, a trzy będą w rezerwie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj