Rosja nie jest dla Grecji alternatywą - tak Komisja Europejska komentuje ostatnie wypowiedzi greckiego premiera.  To wszystko w czasie, gdy międzynarodowi kredytodawcy - w tym Unia Europejska - negocjują z Atenami warunki nowej pożyczki, by ratować grecką gospodarkę i utrzymać Grecję w strefie euro.

Pytana o reakcję na słowa Tsiprasa rzecznika Komisji Europejskiej Mina Andreeva, odwołała się na komentarz w tej sprawie udzielony przez unijnego komisarza Pierre’a Moscovici. "Komisarz powiedział, że „Rosja nie jest dla Grecji żadną alternatywą”. Grecja jest w strefie euro i nie musimy się o to martwić. Widzieliśmy też jak dużą wagę premier Tsipras przywiązuje do relacji z Europą, europejskimi liderami oraz Komisją Europejską. Jeśli zaś chodzi o sankcje to można tylko przywołać wnioski z ostatniego szczytu Unii na ten temat. Nie słyszeliśmy, aby którykolwiek z rządów zmienił zdanie w tej sprawie.

Na marcowym spotkaniu w Brukseli przywódcy Wspólnoty uzgodnili, że sankcje gospodarcze wobec Rosji powinny być utrzymane do czasu pełnego zawieszenia broni na Ukrainie. Nie podjęli jednak formalnej decyzji w tej sprawie. To była tylko deklaracja polityczna dotycząca przedłużenia sankcji, które wygasają w lipcu. Wszelkie decyzje dotyczące restrykcji muszą być podejmowane jednomyślnie. Grecja nie pierwszy raz sygnalizuje, że nie podoba jej się obecna polityka Zachodu wobec Rosji. Szef greckiego rządu ma przybyć do Moskwy 8 kwietnia.

>>> Rosja nie tylko mężczyznami stoi. Tutaj przeczytasz o kobiecie, która uratowała rosyjską gospodarkę