Główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek wyjaśnia, że powodem jest polityka Europejskiego Banku Centralnego, który drukuje pieniądze chcąc pobudzić gospodarkę strefy euro.

Monika Kurtek uważa, że w najbliższych dniach europejska waluta może kosztować nawet poniżej 4 złotych, ale taka sytuacja nie potrwa długo z powodu niepewności gospodarczej w strefie euro. Przede wszystkim chodzi o trudną sytuację Grecji. Ekspert dodaje jednak, że europejska waluta nie powinna kosztować więcej niż 4 złote i 10 groszy.

Z drugiej strony ekonomistka zwraca uwagę, że złoty jest najsłabszy wobec dolara od jedenastu lat. Za amerykańską walutę inwestorzy płacą 3 złote i 70 groszy.

>>> Czytaj też: Praca w Polsce trzy razy tańsza niż w UE. To przyciąga inwestorów i zachęca Polaków do emigracji