Zapowiedziała także, że ta decyzja zmusi jej udziałowca - koncern Finmeccanica-AgustaWestland do przewartościowania strategicznej roli PZL-Świdnik w grupie.

"Swoją decyzją Ministerstwo Obrony Narodowej poważnie zakwestionowało ugruntowaną pozycję, jaką PZL-Świdnik posiada w polskim przemyśle lotniczym oraz unikalny wkład świdnickiego zakładu, będącego jedyną polską firmą zdolną do samodzielnego projektowania, produkcji oraz serwisowania śmigłowców, w rozwój polskiej gospodarki" - czytamy w oświadczeniu PZL-Świdnik.

"Jesteśmy przekonani, że spółka PZL-Świdnik przedstawiła najlepszą ofertę odpowiadającą ambitnym wymaganiom Sił Zbrojnych, łączącą najnowszej generacji śmigłowiec, który mógłby być w pełni produkowany w Polsce ze znacznym potencjałem eksportowym, z najwyższym poziomem zaangażowania przemysłowego i największymi korzyściami ekonomicznymi dla kraju. Wybór naszej oferty zapewniłby Polsce wiodącą rolę w sektorze światowych technologii lotniczych, większe bezpieczeństwo oraz lepsze zdolności wojskowe przez kolejne 40 lat. Zagwarantowałby również wysoki poziom zatrudnienia nie tylko w zakładach w Świdniku, ale też w przedsiębiorstwach z Lubelszczyzny i całego kraju" - czytamy dalej.

Zdaniem spółki, zamiast tego, MON wybrało "starzejący się model o mniejszych możliwościach", oferowany przez producenta, który nie poczynił żadnych inwestycji przemysłowych w Polsce.

"Ta decyzja zmusi naszego udziałowca, koncern Finmeccanica-AgustaWestland, do przewartościowania strategicznej roli PZL-Świdnik w grupie" - konkluduje spółka.

MON w postępowaniu na śmigłowce wielozadaniowe dla Sił Zbrojnych RP zakwalifikowało dziś do sprawdzeń weryfikacyjnych śmigłowiec oferowany przez konsorcjum Airbusa - "Program EC-725 CARACAL-Polska".

Zakup 70 śmigłowców wielozadaniowych jest jednym z największych postępowań w ramach programu modernizacji polskiej armii. Jego wartość szacuje się na ponad 10 mld zł. Do przetargu przystąpiły zakłady PZL Świdnik, należące do włosko-brytyjskiej grupy AgustaWestland, ze śmigłowcem AW149, Sikorsky z PZL Mielec ze śmigłowcem S70i Black Hawk. Natomiast konsorcjum z Airbus Helicopters zaproponowało maszynę H225M. 

>>> Czytaj też: Wojsko zdecydowało, kto obroni Polskę. MON wyda 35 mld zł