Pustki w kasie, ale Francja się zbroi. Prawie 4 mld dodatkowych środków

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 kwietnia 2015, 18:20
Francja znacząco zwiększa budżet na cele wojskowe. Są dwa główne powody, które sprawiły, że władze zdecydowały się na taki krok, mimo rosnącego deficytu w skarbie państwa i zastoju w gospodarce.

Z jednej strony, rzeczywistość geopolityczna wymaga modernizacji armii, a z drugiej - co też jest w dużym stopniu związane z pierwszym aspektem - wymaga tego pojawienie się zagrożenia terrorystycznego na wielką skalę. Aby móc stawić czoła tym wyzwaniom, zostanie zmobilizowanych dodatkowo siedem tysięcy wojskowych. Zostaną oni wyposażeni w najnowocześniejszy sprzęt. Poinformował o tym prezydent Francois Hollande.

Do tej pory francuskie Ministerstwo Obrony dysponowało budżetem wynoszącym nieco ponad 31 miliardów euro. W ciągu najbliższych czterech lat dostanie trzy miliardy osiemset milionów więcej. Jest kilka czynników finansowych, które pozwoliły na taki krok. Prezydent Hollande dał do zrozumienia, że jest to między innymi wynik znacznego spadku cen ropy naftowej. Poza tym dużym zastrzykiem są kontrakty na sprzedaż samolotów bojowych typu Rafale, których do tej pory nikt nie chciał kupić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj