To koniec zaciskania pasa i wysokich obciążeń fiskalnych na Węgrzech? Z zapowiedzi rządu Viktora Orbana wynika, że już od 2016 roku na niższe podatki będą mogli liczyć zarówno zwykli obywatele, jak i firmy. Pierwszą ze zmian ma być obniżenie podatku dochodowego PIT z 16 do 15 proc. Będzie ono połączone ze stopniowym zwiększaniem ulg podatkowych dla rodzin. Jak donosi serwis Wyborcza.biz, Orban planuje także stopniowe łagodzenie podatku VAT na poszczególne artykuły spożywcze. Na pierwszy ogień ma pójść wieprzowina (obniżka VAT z 27 do 5 proc.).

Zyskają również przedsiębiorcy. Władze w Budapeszcie chcą walczyć przede wszystkim o zatrzymaniu w kraju lekarzy. W tym celu mają przyznać samorządom prawo do zwolnienia tej grupy zawodowej z lokalnych podatków od prowadzenia działalności gospodarczej. Oprócz tego, na ulgi mogą liczyć małe dynamicznie rozwijające się przedsiębiorstwa oraz firmy inwestujące w infrastrukturę.

Łagodzenie polityki fiskalnej to efekt poprawiającej się sytuacji gospodarczej. W pierwszym kwartale 2015 r. węgierskie PKB wzrosło o 3,4 proc (r/r). Budapeszt może pochwalić się również dynamicznym wzrostem produkcji przemysłowej, rosnącą nadwyżką w handlu zagranicznym (500 mln euro w I kwartale) oraz spadającym bezrobociem, które w marcu 2015 r. wynosiło 7,4 proc. 

Jak zauważa Wyborcza.biz, reformy wprowadzone przez rząd Viktora Orbana w ostatnich latach doprowadziły do zmniejszenia deficytu i długu publicznego, które to osiągały rekordowe wartości w czasie rządów węgierskich socjalistów.

>>> Czytaj więcej w serwisie Wyborcza.biz