Na Polskę wskazało 38 proc. ankietowanych przez EY przedsiębiorców, o 7 pkt proc. więcej niż rok temu. Na drugim miejscu w regionie znalazły się Czechy (14 proc.) i Węgry (10 proc.). W Europie Zachodniej pierwsze trzy miejsca zajęły Niemcy, Wielka Brytania i Francja.

"Bardzo mnie cieszy, że Polska kolejny raz z rzędu w opinii największych światowych przedsiębiorców, wymieniana jest wśród państw o najwyższym potencjale inwestycyjnym w tej części Europy To pokazuje, że firmy doceniają bardzo wysokie kwalifikacje naszych pracowników, łatwość prowadzenia biznesu w naszym kraju i stabilność gospodarczą. Skumulowany wzrost PKB w ostatnich 7 latach w Polsce wyniósł 23,8 proc. - to wynik, jakiego nie udało się osiągnąć nikomu w Europie" - powiedział wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński, cytowany w komunikacie poświęconym raportowi.

Polska zajęła trzecie miejsce w Europie i drugie w Europie Środkowo-Wschodniej pod względem liczby miejsc pracy utworzonych dzięki bezpośrednim inwestycjom zagranicznym (BIZ). W 2014 r. powstało ich 15,5 tysiąca.

"To świetny sygnał, że na tak konkurencyjnym rynku Polska postrzegana jest jako bardzo atrakcyjny kierunek. Branże, które tworzą w naszym kraju najwięcej projektów to sektor motoryzacyjny (15 proc.), przemysł gumowy i tworzyw sztucznych (14 proc.), a także oprogramowanie (11 proc.). Cieszy zwłaszcza ten trzeci obszar, który generuje innowacje i ugruntowuje silną pozycję polskich informatyków na światowym rynku" - powiedział Jarosław Koziński, Partner Zarządzający Doradztwem Podatkowym i Prawnym EY w Europie Środkowej i Południowej.

Pod względem liczby projektów BIZ Polska zajęła siódme miejsce w Europie i pierwsze w Europie Środkowo-Wschodniej, ze 132 projektami.

W skali całego świata, inwestorzy ankietowani przez EY wskazali Europę Zachodnią jako najbardziej atrakcyjny region (50 proc. wskazań). Europa Środkowo-Wschodnia zajmuje czwarte miejsce (28 proc. wskazań) po Ameryce Północnej i Chinach.

Według 59 proc. inwestorów, w ciągu trzech lat poprawi się atrakcyjność inwestycyjna Europy, a jej motorami mogą stać się sektor teleinformatyczny (ICT), farmaceutyczny i energetyczny.

"Wśród funkcji biznesowych, które mogą stać się głównym magnesem dla nowych inwestycji w tej części świata, znalazły się badania i rozwój. Póki co, stanowią one tylko 7 proc. BIZ w Europie. Konkurencyjność zarówno całej Europy, jak i Polski w tym obszarze znacząco mogłoby poprawić wprowadzenie systemu ulg i zachęt podatkowych dla tworzenia prac badawczo-rozwojowych i eksploatacji patentów" - podsumował Paweł Tynel, Partner w EY odpowiedzialny za inwestycje i innowacje. 

>>> Czytaj też: Duda kontra inwestorzy. To koniec polskiej bezpiecznej przystani?