Bondar: Jeżeli Rosja pokona Ukrainę, pójdzie dalej - do Polski i na Litwę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 maja 2015, 18:18
Punkt zapalny: Europa, Ukraina
Punkt zapalny: Europa, Ukraina/Forsal.pl
Dziś na wschodzie Ukrainy trwa walka za Europę - tak mówi Michajło Bondar weteran walk pod Debelcewe i pod Słowiańskiem. Bondar jest deputowanym do Rady Najwyższej Ukrainy i reprezentuje swój kraj w Zgromadzeniu Parlamentarnym polsko-litewsko-ukraińskim.

Michajło Bondar jest zdania, że porozumienia z Mińska to fikcja, a Ukraina oczekuje realnego wsparcia. "To nie Ukraina prowadzi wojnę - to Europa walczy na wschodzie. Jeżeli Rosja pokona Ukrainę pójdzie dalej, do Polski i na Litwę" - mówi Bondar. "Ukraina potrzebuje broni, nowoczesnego uzbrojenia dla ukraińskiej armii"- dodaje deputowany.

Michajło Bodnar potwierdza, że rosyjskie wojska sa na wschodzie Ukrainy.

"W Debalcewe wraz z moimi żołnierzami wzięliśmy do niewoli dwóch rosyjskich oficerów, starszego lejtnanta i kapitana - mieli przy sobie dokumenty"- zapewnia. .

W Wilnie rozpoczęło się dziś szóste spotkanie parlamentarzystów Polski, Litwy i Ukrainy, w całości poświęcone sytuacji na na wschodzie Ukrainy.

>>> Polecamy: Dlaczego rosyjska armia koncentruje sprzęt w pobliżu granic Ukrainy?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj