Tym razem na tereny kontrolowane przez separatystów wysłano 100 ciężarówek. Przekroczyły one granicę na przejściach granicznych "Donieck" i "Matwiejew Kurhan". Połowa TIR-ów pojechała do Doniecka, a druga część kolumny do Ługańska. Według rosyjskich mediów samochody wiozą produkty żywnościowe, lekarstwa i przedmioty pierwszej potrzeby.

Od połowy sierpnia ubiegłego roku Rosja dostarczyła już do Donbasu ponad 37 tysięcy ton towarów.

Rosyjska pomoc jest krytykowana przez ukraińskich polityków i media. Kijów zwraca uwagę, że w ciężarówkach może być dostarczana broń dla separatystów.

>>> Czytaj też: Rosyjska gospodarka wciąż tonie. "Putin lubi przesuwać granice, ale nie interesują go finanse"