Rosyjski rubel

Rosyjski rubel

źródło: ShutterStock

Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze zobowiązał Moskwę do wypłacenia odszkodowania byłym akcjonariuszom, nieistniejącego już koncernu JUKOS aż 50 miliardów dolarów. Na razie rosyjskie władze nie wywiązują się tego orzeczenia.

„Moskiewski Komsomolec”, powołując się na rozmowę z adwokatami byłego właściciela koncernu, Michaiła Chodorkowskiego przekonuje, że biznesmen nie ma nic wspólnego z tą sprawą, bowiem nie jest akcjonariuszem. Natomiast ci, którzy mają papiery wartościowe upadłej firmy, składają już wnioski w sądach różnych krajów o zabezpieczenie na majątku Rosji swoich wierzytelności.

>>> Czytaj też: Rewolucja w rosyjskiej policji. Funkcjonariusze będą mogli strzelać bez zahamowań

Gazeta dodaje, że procesy w tej sprawie mogą odbywać się aż w 154 krajach, sygnatariuszach Konwencji Nowojorskiej. Pierwsze decyzje zapadły w Belgii i Francji. Według dziennika kolejne zapadną w Wielkiej Brytanii i USA. Tymczasem Moskwa twierdzi, że nie respektuje orzeczeń haskiego arbitrażu, dlatego nie wypłaci akcjonariuszom JUKOSU 50 miliardów dolarów.