Le Figaro analizując wyniki sondażu pisze, że nad Sekwaną ludzie bardziej boją się konsekwencji wyjścia Grecji z Unii niż nad Renem. Może to wynikać z faktu, iż Francja z trudem daje sobie radę z kryzysem, a Francois Hollande nie budzi zaufania rodaków, iż upora się z trudnościami. Według Le Figaro na lewicy jak i na prawicy francuskiej pojawiają się głosy pełne obaw, czy Europy nie ogarnie chaos po wyjściu Grecji ze wspólnej waluty.

Padają pytania o to, czy Unii nie czeka marazm gospodarczy i czy śladem Greków nie pójdą kolejne państwa mające poważne trudności z kryzysem. A z tego cieszy się tylko ekstrema - lewicowa i Front Narodowy. Unia, jak stwierdza Le Monde, daje się wodzić Alexiemu Tsiprasowi za nos.

Państwa strefy euro czekają do piątku rano na ostateczne propozycje ze strony szefa rządu greckiego w sprawie form spłaty zadłużenia . A co będzie dalej? - pyta retorycznie prasa francuska. 

>>> Polecamy: Angela Merkel walczyła o realną władzę nad Europą. Nie dała rady