Wojciech Sass, dotychczasowy wiceprezes BGŻ BNP Paribas Banku, z początkiem października obejmie stanowisko prezesa Nationale-Nederlanden Polska. Będzie kierował życiowym ubezpieczycielem należącym do holenderskiej grupy, a także spółką NN Finance, która zajmuje się obsługą klientów firmy ubezpieczeniowej i największego na naszym rynku towarzystwa emerytalnego Nationale-Nederlanden.

Dla menedżera, który ostatnie cztery lata spędził w BGŻ, będzie to rozstanie z bankowością. I to podwójne. Spółki Nationale-Nederlanden jeszcze niedawno miały w nazwie skrót ING, wchodziły one bowiem w skład grupy jednego z największych europejskich banków. Grupa ING, którą po wybuchu kryzysu ratował holenderski rząd, zobowiązała się jednak wobec Komisji Europejskiej do sprzedaży swojej części ubezpieczeniowej. I właśnie to robi: w ubiegłym roku mniejszościowy pakiet akcji NN Groep trafił na giełdę i od tamtej pory ING stopniowo zmniejsza zaangażowanie.

Transfer Sassa do NN wskazuje, że najwyraźniej dobrze pracuje mu się z Holendrami. Gdy w 2011 r. przychodził do BGŻ, głównym udziałowcem tego banku był holenderski Rabobank. W ubiegłym roku Rabo sprzedało swoją polską filię francuskiemu BNP Paribas i kilka miesięcy temu doszło do formalnego połączenia BGŻ z BNP Paribas Polska. Teraz menedżer spróbuje sił w kolejnej spółce o holenderskiej proweniencji.

„Od 2011 roku z sukcesem inicjował i realizował istotne zmiany w zakresie bankowości detalicznej i biznesowej, odgrywając także istotną rolę w stworzeniu naszej dzisiejszej organizacji” – napisał o odchodzącym wiceprezesie Józef Wancer, szef BGŻ BNP, w informacji rozesłanej wczoraj pracownikom. Kilka miesięcy po przyjściu Sassa do BGŻ bank uruchomił internetowe ramię dla osób oszczędzających w BGŻ Optima. W czasie jego pracy w BGŻ liczba detalicznych klientów banku zwiększyła się z niespełna 900 tys. do 1,1 mln.

Przed przyjściem do BGŻ Wojciech Sass pracował w branży konsultingowej. Zaczynał w połowie lat 90. w firmie Arthur Andersen (obecnie Accenture). W 1997 r. przeszedł do Boston Consulting Group, gdzie, jak podało wczoraj Nationale-Nederlanden, realizował projekty dla towarzystw ubezpieczeniowych i banków w Niemczech, Australii i w Polsce. Tam miał okazję zetknąć się z takimi menedżerami, jak Wojciech Sobieraj, dziś prezes Alior Banku, czy Andrzej Klesyk, obecny szef PZU – oni również pracowali w BCG. Sass w 2007 r. został partnerem i dyrektorem zarządzającym firmy doradczej w naszym kraju.

„Jesteśmy przekonani, że jako CEO Nationale-Nederlanden w Polsce Wojciech będzie odgrywać kluczową rolę w dalszym rozwoju naszego biznesu” – stwierdził z kolei w oświadczeniu Robin Spencer, odpowiedzialny za ubezpieczenia w grupie NN.

Sass przychodzi na miejsce Tjeerda Boskloppera, który za kilka tygodni przejmie stery spółki NN Individual Life w Holandii.

Na miejsce Sassa nie będzie szukany następca. W banku będzie pracował do końca sierpnia. Później jego obowiązki przejmuje François Benaroya, do tej pory odpowiedzialny za integrację BGŻ i BNP. Zarząd połączonego banku skurczy się w ten sposób do 11 osób. Nadal będzie najliczniejszy w naszym sektorze bankowym, ale teraz pierwsze miejsce będzie dzielił z Bankiem Zachodnim WBK.