Po ubiegłotygodniowych spotkaniach na linii MSP-fundusz inwestycyjny Indigo Partners wydawało się, że polski przewoźnik pozyskał nowego, możnego inwestora. Ministerstwo wysłało jednakże pismo, w którym poinformowało że transakcja nie może się odbyć - pisze "Puls Biznesu". Analizowane są w tej chwili różne scenariusze dla firmy: sprzedaż akcji, podwyższenie kapitału i konsolidacja państwowych spółek z branży lotniczej.

MSP wskazało ponadto, że od inwestora oczekuje rozwoju hubu na Lotnisku Chopina, utrzymania siedziby spółki w Polsce i utrzymania marki. Ostateczny model przekształceń własnościowych muszą zatwierdzić analizy niezależnego doradcy i organów korporacyjnych spółki. Procedura ta nie może zostać przeprowadzona za tej kadencji rządu.

Problem jednak w tym, że Indigo twierdzi, że rządowy komunikat jest zupełnie sprzeczny z wcześniejszymi ustaleniami. Zdaniem firmy kwestie hubu, nazwy i siedziby zostały już wyjaśnione. Przedstawiciele amerykańskiego funduszu przypominają, że LOT potrzebuje restrukturyzacji, a do tego niezbędny jest inwestor i spójna strategia.

Jaka jest alternatywa dla oferty funduszu? LOT może być dalej dotowany z publicznych środków. Może też zostać sprzedany jednej z wielkich linii lotniczych, takich jak Lufthansa, British Airways albo którejś z bliskowschodnich firm.

>>> Polecamy: Wielki krok w wyścigu z Boeingiem. Rekordowa transakcja Airbusa