Eksplozja drona morskiego w Rumunii. Ewakuowano port i wybrzeże po wybuchu

Eksplozja drona morskiego w Rumunii. Ewakuowano port i wybrzeże po wybuchu
Eksplozja drona morskiego w Rumunii. Ewakuowano port i wybrzeże po wybuchu/Facebook
W rumuńskim porcie w Konstancy w piątek wybuchł dron morski. Jak podały władze, takich samych bezzałogowców używa się na wojnie w Ukrainie. Wiceminister spraw wewnętrznych, szef Departamentu Sytuacji Nadzwyczajnych Raed Arafat przekazał, że ewakuowano port oraz mieszkańców obszaru ryzyka w rejonie wybrzeża.

Eksplozja drona morskiego w Rumunii

W piątek około godziny 10.30 w rumuńskim porcie w Konstancy nad Morzem Czarnym, w pobliżu terminalu naftowego, doszło do samoczynnego wybuchu drona morskiego. Jak poinformowało agencję Reutera rumuńskie ministerstwo obrony, eksplozja nie spowodowała żadnych ofiar.

Biorąc pod uwagę dynamikę i złożoność wydarzenia, uruchomiono Czerwony Plan Interwencji, aby skutecznie zarządzać sytuacją i zapewnić zintegrowaną reakcję.

Jak przekazał agencji wiceminister spraw wewnętrznych, szef Departamentu Sytuacji Nadzwyczajnych Raed Arafat, ewakuowano port oraz ostrzeżono mieszkańców wybrzeża, aby szukali schronienia, a dwa helikoptery przeszukiwały teren w celu wykrycia kolejnych dronów.

Wiemy teraz, że istnieje ryzyko samodetonacji, więc rozpoczęliśmy ewakuację na wypadek pojawienia się kolejnych dronów. Nie panikujemy, środki te mają charakter czysto zapobiegawczy – powiedział Arafat.

Agencja Reutera przekazała, że w wyniku działań poszukiwawczych odnaleziono trzy morskie bezzałogowce.

Prezydent Rumunii: podejmiemy wszystkie niezbędne środki w celu ochrony obywateli i interesów narodowych

Prezydent Rumunii Nicușor Dan, który udaje się do Czarnogóry na szczyt Unia Europejska-Bałkany Zachodnie, na platformie X zapewnił, że siły porządkowe i struktury bezpieczeństwa działały szybko i ewakuowały prewencyjnie obszar przed wybuchem. Dodał, że na chwilę obecną nie ma informacji, by były ofiary. - Priorytetem było i pozostaje ochrona życia ludzkiego oraz bezpieczeństwo infrastruktury portowej - podkreślił.

Trwają analizy okoliczności, w których dron dotarł do portu, oraz ewentualnych dodatkowych zagrożeń, a bezpośrednio odpowiedzialne władze będą komunikować na bieżąco w miarę postępu śledztwa. To drugi znaczący incydent bezpieczeństwa w tym tygodniu na rumuńskim wybrzeżu, po odkryciu miny morskiej między Vama Veche a 2 Mai - stwierdził Dan.

Jak ocenił, w obliczu konfliktu zbrojnego na granicy jest oczywiste, że środowisko bezpieczeństwa, w którym znajduje się Rumunia, jest delikatne, dlatego też konieczne jest utrzymywanie wysokiego poziomu czujności. Prezydent Rumunii podkreślił, że takie sytuacje są "bezpośrednimi konsekwencjami wojny agresji rozpoczętej przez Rosję przeciwko Ukrainie".

Jako państwo członkowskie NATO z dostępem do Morza Czarnego będziemy kontynuować bliską współpracę z naszymi sojusznikami i podejmiemy wszystkie niezbędne środki w celu ochrony obywateli i interesów narodowych - zapewnił.

Kolejny incydent związany z wojną

Tydzień temu rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W wyniku ataku wybuchł pożar, a dwie osoby zostały ranne. Stało się to po tym, jak w nocy z 28 na 29 maja Rosja wznowiła ataki dronów na cele cywilne i infrastrukturalne na Ukrainie, w pobliżu rumuńskiej granicy rzecznej.

Dron wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną, był śledzony przez systemy radarowe aż do południowej części gminy Gałacz i rozbił się na dachu budynku mieszkalnego, powodując pożar – wyjaśnił resort obrony.

Po tym, jak systemy wykryły drony lecące w pobliżu rumuńskiej przestrzeni powietrznej, poderwane zostały dwa samoloty F-16 w ramach rumuńskiej służby bojowej Air Policing. F-16 wystartowały o godzinie 01:19 z 86. Bazy Lotniczej w Fetești. Do ich wsparcia skierowano również śmigłowiec IAR 330 SOCAT rumuńskich sił powietrznych. Piloci mieli uprawnienia do atakowania celów przez cały czas trwania alarmu.

Rumuńskie ministerstwo obrony: 28 naruszeń przestrzeni powietrznej

Rumunia będąca członkiem NATO i Unii Europejskiej, ma z Ukrainą granicę o długości 650 km.

Jak poinformowało rumuńskie ministerstwo obrony, odnotowano 28 naruszeń jej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, odkąd Moskwa zaczęła atakować ukraińskie porty nad Dunajem.

Także fragmenty ukraińskich dronów lądują na terytorium Rumunii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
dziennikarka Forsal.pl, specjalizuje się w tematyce bezpieczeństwa i zagadnień społecznych
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraEksplozja drona morskiego w Rumunii. Ewakuowano port i wybrzeże po wybuchu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj