Ofensywa Węgier w libańskiej prasie w związku z kryzysem imigracyjnym. Rząd w Budapeszcie wykupił płatne ogłoszenia w libańskich gazetach, ostrzegając w ten sposób potencjalnych migrantów przed restrykcjami związanymi z nielegalnym przekroczeniem granicy Węgier.

Teksty zajmujące całą stronę gazet ukazały się zarówno w języku angielskim, jak i arabskim. Wcześniej na podobne działanie zdecydował się rząd Danii, chcąc zatrzymać napływ Syryjczyków, których ponad 1 milion 100 tysięcy znalazło się w obozach dla uchodźców w Libanie.

"Węgrzy są gościnni, ale najbardziej stanowcze działania są podejmowane przeciwko tym, którzy wkraczają na teren Węgier nielegalnie" - czytamy w ogłoszeniu węgierskiego rządu. Budapeszt przestrzega również potencjalnych imigrantów przed "słuchaniem przemytników". "Węgry nie pozwalają nielegalnym imigrantom na przekraczanie swojego terytorium" - głosi tekst płatnego komunikatu.

W zeszłym tygodniu na Węgrzech weszły w życie nowe przepisy umożliwiające karanie więzieniem osób, które nielegalnie przekroczyły granicę. Za ten czy grozi do 3 lat pozbawienia wolności, przy czym kara może wzrosnąć do 5 lat, jeśli przy nielegalnym wkraczaniu na terytorium Węgier dojdzie do zniszczenia ogrodzenia granicznego. Płot z drutu kolczastego między Węgrami a Chorwacją ma długość 41 kilometrów, zaś metalowe, wysokie na 4 metry ogrodzenie oddzielające Madziarów od Serbii ciągnie się przez 175 kilometrów. 

>>> Czytaj też: „Czarny poniedziałek” Volkswagena. Motoryzacyjny gigant podejrzany o oszustwo