Zdaniem Andrzeja Kubackiego, analityka ING Securities, wspięcie się PGNiG na historyczne maksima oznacza, że inwestorzy doceniają mocną pozycję spółki i widzą nadzieje na sukces negocjacji kontraktu jamalskiego. Giełdowa kapitalizacja PGNiG wczesnym popołudniem osiągnęła 40,9 mld zł, a Pekao prawie 40,3 mld zł.

"Dzisiejszy rekord oznacza, że spółka jest dobrze postrzegana i wzbudza zaufanie inwestorów. Powodem są, niskie ceny ropy, które poprawiają wyniki PGNiG w krótkim terminie. Istotne jest także prowadzone przez Komisję Europejską postępowanie antymonopolowe przeciwko Gazpromowi. To wzmacnia pozycję negocjacyjna PGNiG i daje nadzieję na sukces jeśli chodzi o ustalenie nowych, korzystniejszych dla finansów spółki cen gazu w kontrakcie jamalskim" - powiedział Kubacki ISBnews.

Dodał, że dzięki dużej kapitalizacji i wysokiej płynności, spółka przyciąga zagranicznych inwestorów portfelowych, zwiększających swoją ekspozycje na polską gospodarkę.

PGNiG jest obecne na warszawskiej giełdzie od 2005 r. Grupa zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju, importem gazu ziemnego do Polski, magazynowaniem gazu w podziemnych magazynach gazu, dystrybucją paliw gazowych, a także zagospodarowaniem złóż gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju i za granicą oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych w Polsce i za granicą.

>>> Czytaj też: TVN opuszcza GPW. Powodem jest przejęcie firmy przez Amerykanów