Według nieoficjalnych danych, tylko w województwie pomorskim nie wygrał PiS. Wszędzie indziej, partia Jarosława Kaczyńskiego zwyciężyła nad PO. Wcześniejsze dane sondażowe wskazywały, że Platforma jest mocna jeszcze w Zachodniopomorskiem i na Opolszczyźnie.

Prawo i Sprawiedliwość walczy o bezwzględną większość w Senacie. Według nieoficjalnych danych z jednej trzeciej okręgów wyborczych, do których dotarła IAR, wynika, że PiS ma minimalną przewagę. Zawdzięcza ją m.in. wygranej w ośmiu okręgach wyborczych, w których przed czterema laty triumfowali kandydaci PO.

Na Mazowszu reelekcje uzyskał wicemarszałek Senatu i szef sztabu Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Karczewski. W Senacie zasiądzie też były europoseł Adam Bielan. W okręgu siedlecko-ostrołęckim mandaty ponownie wywalczyli Maria Koc, Waldemar Kraska i Robert Mamątow.

W Kujawsko-Pomorskiem rywalizacja prawicowych kandydatów podzieliła głosy w okręgu toruńskim, gdzie mandat senatorski uzyskał popierany przez PO Przemysław Termiński.
Na Pomorzu jednym z senatorów został były minister w kancelarii Bronisława Komorowskiego Sławomir Rybicki z PO. Jedna z najbardziej zaciętych rywalizacji o mandat senatorski odbyła się w okręgu sosnowieckim na Śląsku. Tam Michał Potoczny z PiS wygrał z Bogusławem Śmigielskim z PO różnicą niespełna dwóch punktów procentowych.

W pojedynkach na Dolnym Śląsku dotychczasowy senator niezależny i były wiceprezydent Wrocławia Jarosław Obremski pokonał Józefa Piniora z PO, natomiast przewodnicząca sejmiku dolnośląskiego Barbara Zdrojewska z PO wygrała m.in. z byłym wojewodą dolnośląskim Krzysztofem Grzelczykiem, reprezentującym PiS.

W województwie lubuskim mandaty senatorskie przypadły kandydatom Platformy Obywatelskiej: dotychczasowemu senatorowi Robertowi Dowhanowi oraz Waldemarowi Sługockiemu i Władysławowi Komarnickiemu, którzy wygrali m.in. z ubiegającymi się o reelekcję senatorami, którzy opuścili szeregi PO - Stanisławem Iwanem i Heleną Hatką.

Lidia Staroń, która przed wyborami poróżniła się z Platformą Obywatelską o kształt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, jako niezależna kandydatka wygrała walkę o miejsce w Senacie w okręgu olsztyńskim.

Pojawiają się też informacje na temat przyszłego składu Sejmu. Nie będzie tam polityków lewicy. Zjednoczona Lewica nie przekroczyła 8-procentowego progu wyborczego dla koalicji.
Arkadiusz Mularczyk z Solidarnej Polski, startujący z listy PiS osiągnął najlepszy wynik w okręgu sądecko-podhalańskim. Dziennik Łódzki pisze, że w okręgu łódzkim mandat zdobył między innymi profesor Piotr Gliński. Mandat straci stąd John Godson, kandydujący z PSL a także Dariusz Joński z SLD.

Nie są wciąż znane losy innych polityków PSL, których partia balansuje na granicy progu wyborczego.

W okręgu rzeszowskim w Sejmie swoich przedstawicieli będą miały 3 partie. Ze wstępnych obliczeń wynika, że PiS wprowadzi do Sejmu 12 posłów. PO dwóch i Kukiz jednego. Stamtąd kandydował znany poseł PSL - Jan Bury, który najpewniej nie dostał się do Sejmu i tym samym stracił immunitet poselski, którego zawieszenia chciało Centralne Biuro Antykorupcyjne.

W okręgu gdańskim najlepszy wynik uzyskał Jarosław Sellin, jedynka na liście PiS. Zdobył 35 tysięcy głosów. Drugi na tej liście Andrzej Jaworski zapewnił sobie miejsce w Sejmie dzięki 26 tysiącom głosów. W całym okręgu wygrała PO, a najlepszy wynik osiągnął Adam Korol - 28 tysięcy głosów.

W okręgu legnicko-jeleniogórskim sześć mandatów poselskich trafi do członków Prawa i Sprawiedliwości, cztery otrzyma Platforma Obywatelska. W Sejmie zadebiutuje również Elżbieta Stępień z Nowoczesnej.pl i Robert Winnicki, polityk Ruchu Narodowego startujący z listy Kukiz'15. Komisarz Wyborczy okręgu Stanisław Rączkowski zastrzega, że takie wyniki utrzymają się tylko wtedy, gdy poznamy ostateczną listę partii, którym udało się przekroczyć progi wyborcze.

Platforma Obywatelska wygrywa z kolei w Wałbrzychu. W okręgu numer dwa partia Ewy Kopacz zdobyła ponad 76 tysięcy głosów i nieznacznie wyprzedziła Prawo i Sprawiedliwość. Podział mandatów nie jest jeszcze znany, jednak prawdopodobnie będzie to remis cztery do czterech. Po raz pierwszy mandat z Wałbrzycha uzyska Michał Dworczyk, lider listy PiS-u, który na Dolny Śląsk przyjechał z Warszawy.